Doliczenie do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników

Doliczanie do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników ma praktyczne znaczenie przede wszystkim w przypadku zasiedzenia nieruchomości, zasiedzenia służebności gruntowych, zasiedzenia służebności przesyłuzasiedzenia użytkowania wieczystego.

Dlaczego?

Bo okres zasiedzenia w tym wypadku jest bardzo długi – co do zasady wynosi 30 albo 20 lat (więcej w artykule Okres zasiedzenia).

Prawo jednak pozwala na „uzbieranie” okresu zasiedzenia przez doliczenie posiadania swoich poprzedników.

Często zdarza się bowiem, że posiadacz samoistny nieruchomości otrzymał ją (na przykład kupił) od innego posiadacza samoistnego, który wcześniej korzystał z nieruchomości tak jakby był jej właścicielem.

Jeszcze częściej występują sytuacje, gdy ktoś z rodziny (na przykład rodzice czy dziadkowie), korzystali z nieruchomości jak właściciele, ale nie byli formalnie właścicielami i nie uporządkowali jej stanu prawnego, a obecny posiadacz samoistny kontynuuje korzystanie z nieruchomości.

Czasem tych poprzedników było więcej niż tylko jeden (na przykład najpierw posiadaczem gruntu był dziadek, potem ojciec, a teraz syn)…

Pamiętaj! W takich sytuacjach prawo pozwala na doliczenie do okresu zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników, a także spadkodawców.

Jeśli jednak którykolwiek z poprzedników lub spadkodawców był posiadaczem samoistnym w złej wierze, jego okres zasiedzenia można doliczyć, ale wówczas łączny wymagany przez prawo okres dla obecnego posiadacza i dla jego poprzednika będzie liczony jak przy posiadaniu samoistnym w złej wierze (więcej przeczytasz w artykule Okres zasiedzenia).

Wyjaśnię to na przykładzie.

Pan Hieronim Pracowity od 2000 roku korzysta jak właściciel z działki, którą kupił bez umowy notarialnej od sąsiada. Wcześniej sąsiad Pana Hieronima Pracowitego posiadał tę działkę od 1981 r. Sąsiad pana Hieronima Pracowitego wiedział, że działka do niego nie należy, dlatego był posiadaczem w złej wierze.

Pan Hieronim Pracowity posiada nieruchomość tylko przez okres 11 lat, a więc za krótko by zasiedzieć działkę, gdyby brać pod uwagę tylko jego okres posiadania.

Sąsiad pana Pracowitego posiadał nieruchomość przez 19 lat, a więc on również nie posiadał działki wystarczająco długo, aby doszło do zasiedzenia na jego rzecz.

Pan Pracowity nie stoi jednak na straconej pozycji, bo może doliczyć do swojego okresu posiadania czas kiedy sąsiad posiadał nieruchomość.

Skoro jednak sąsiad Pana Pracowitego był posiadaczem samoistnym w złej wierze, łączny czas posiadania Pana Pracowitego i jego sąsiada musi wynieść 30 lat (czyli tyle ile obecnie wynosi okres posiadania w złej wierze).

W konsekwencji Pan Pracowity zasiedział działkę w 2011 r., gdyż wtedy upłynęło 30 lat (19 lat posiadania sąsiad Pan Pracowitego i 11 lat posiadania Pana Pracowitego).

Pamiętaj! Co do zasady przed 1990 r. obowiązywały krótsze terminy zasiedzenia (w tym tylko 20 lat dla zasiedzenia nieruchomości w złej wierze), ale mają one zastosowanie tylko wtedy gdy według starych przepisów bieg zasiedzenia kończył się przed 1 października 1990 r., o czym pisałem szerzej w artykule o okresie zasiedzenia.

UWAGA!!! Według Sądu Najwyższego doliczenie okresu posiadania przez poprzednika jest możliwe tylko wtedy, gdy poprzednik sam nie zasiedział nieruchomości.

I to ma duże znaczenie praktyczne, co przedstawię na nieco zmodyfikowanym przykładzie pana Hieronima Pracowitego.

Przyjmijmy więc, że sąsiad Pana Hieronima posiadał działkę nie od 1980 r., ale od 1969 r., a w 1997 r. sprzedał ją nieformalnie Panu Hieronimowi.

Pan Hieronim przeczytał w internecie, że zasiedzenie nieruchomości wynosi 30 lat i że można doliczyć do swojego okresu zasiedzenia okres posiadania poprzednika.

Pan Hieronim postanowił więc złożyć do Sądu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia działki na swoją rzecz. W uzasadnieniu napisał, że chce do okresu 30 lat doliczyć okres posiadania sąsiada.

Sąd jednak stwierdził, że zasiedzenie nieruchomości nastąpiło na rzecz sąsiada Pana Hieronima w 1989 r., a nie na rzecz Pana Hieronima Pracowitego.

Dlaczego?

Bo zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, które obowiązywały do 1 października 1990 r., posiadacz samoistny w złej wierze mógł doprowadzić do zasiedzenia nieruchomości już po 20 latach posiadania samoistnego (więcej pisałem o tym w artykule Okres zasiedzenia).

Jakie są tego konsekwencje dla Pana Hieronima?

Sąd stwierdził, że właścicielem działki jest sąsiad Pana Hieronima. Jeśli sąsiad będzie złośliwy, może jako właściciel żądać skutecznie wydania działki od Pana Hieronima, a nawet żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki i zwrotu pożytków! (więcej na ten temat napisałem w artykule Dlaczego warto złożyć wniosek o zasiedzenie?)

Warto więc przed założeniem sprawy o zasiedzenie skonsultować się z prawnikiem, który zna się na zasiedzeniu.

Pozostał jeszcze do omówienia bardzo ważny temat doliczania okresu posiadania przy dziedziczeniu (spadkobraniu).

 

Trzeba bowiem wiedzieć, że POSIADANIE SAMOISTNE JEST DZIEDZICZNE. W konsekwencji Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach przyjmuje, że spadkobierca może doliczać do okresu zasiedzenia posiadanie spadkodawcy, ale tylko w takiej części, w jakiej dziedziczy spadek.

 

W celu wyjaśnienia podaję przykład:

Pan Gerwazy Pechowy, który był wdowcem, od 1 stycznia 1975 r. posiadał samoistnie działkę letniskową. Był posiadaczem w złej wierze, gdyż wiedział, że działka letniskowa do niego nie należy, ale traktował ją jak swoją własność.

Pan Gerwazy miał dwóch synów – Kosmę i Damiana. Pan Gerwazy zmarł w 2000 r. Od jego śmierci synowie korzystają wspólnie z tej działki. Synowie dziedziczą po panu Gerwazym po ½ spadku.

Czy Kosma i Damian mają szansę na zasiedzenie działki?

Odpowiedź brzmi – tak. Pan Gerwazy był bowiem posiadaczem samoistnym w złej wierze przez 25 lat, a więc za krótko żeby samemu zasiedzieć nieruchomość. Ale Kosma i Damian mogą doliczyć jego okres posiadania do swojego i wystąpić o zasiedzenie działki najwcześniej z dniem 1 stycznia 2005 r., gdyż wtedy upłynie 30 lat potrzebne do zasiedzenia nieruchomości w złej wierze (25 lat posiadania pana Gerwazego Pechowego i 5 lat posiadania jego synów). Sąd powinien orzec więc zasiedzenie nieruchomości na rzecz synów Kosmy i Damiana w udziałach po ½ – takich samych, jak udziały obu synów w spadku po panu Gerwazym Pechowym.

Na końcu warto dodać, iż tylko osoba, która otrzymała nieruchomości od poprzednika dobrowolnie albo na zasadzie spadkobrania może doliczyć do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzednika lub spadkodawcę. Doliczanie takie jest wykluczone, jeśli nieruchomość została przejęta bez zgody poprzedniego posiadacza.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „Doliczenie do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników

  1. ania pisze:

    witam mam pyt. wszyscy piszą o zasiedzeniach a jak to wygląda a nitk nie pisze jak się kończą takie sprawy w sądach. My walczymy już 3 lata ze sprawą o zasiedzenie i teraz zaczęłam wątpić w wygraną i zaczęłam szukać w internecie forum ale nic niema. Pomóżcie
    jeżeli ktoś wygrał

    • Jan Górski pisze:

      Pani Aniu,
      niestety niektóre skomplikowane sprawy o zasiedzenie tyle trwają. Także gdy wniosek o zasiedzenie jest źle przygotowany, to wówczas postępowanie może znacznie się przedłużyć i trwać trzy lata, a nawet dłużej. Dlatego nawet jeśli ktoś decyduje się na samodzielnie prowadzenie sprawy o zasiedzenie, to jednak rekomenduję wcześniej przynajmniej poradę u fachowca, który pozwoli uniknąć błędów. Oszczędzanie na pomocy prawnej może czasami przynieść odwrotny skutek.
      Tak czy siak życzę wytrwałości i powodzenia

  2. Justyna pisze:

    W 1945 r. zmarł pradziadek mojego męża. Był on i jest nadal wpisany jako posiadacz samoistny działki, którą mój mąż, a także jego zmarły ojciec i dziadek uprawiali, płacili podatki od 1947 r., czyli od momentu zawarcia małżeństwa tych dziadków. Czy mąż może starać się jeszcze o zasiedzenie tej działki?

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Tak, pozostaje tylko problem, kiedy upłynął termin zasiedzenia. Jeżeli za życia Pani teścia, to mąż może wnosić o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie na rzecz ojca. Jeżeli obaj byli posiadaczami samoistnymi, to na współwłasność z ojcem.

  3. Krzysztof pisze:

    Witam
    Kilka miesięcy temu odziedziczyłem nieruchomość gruntową-pola. Po dziadku zmarłym w 2002r. na etapie przygotowywania dokumentów okazało się że do jednego pola Dziadek nie dopilnował spraw i nie był wpisany jako właściciel tylko jako właściciel samoistny. Wujki ciotki zrzekli się na mnie praw do pola Pani notariusz sprawnie przeprowadziła sprawę ale pozostał mi ten jeden kawałek pola chcę go odzyskać, pole to nie miało założonej księgi wieczystej. Podatki były i są płacone od lat . Nie weim jak to sprawnie przeprowadzić jest to mały kawałek ale w rodzinie zawsze uważany za własny.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Do nabycia własności tego „kawałka” przeoczonego przez Pana dziadka w drodze ewentualnego zasiedzenia potrzebny jest okres 30 lat jego samoistnego posiadania. Jeżeli przez taki okres posiadał go Pański dziadek, to on nabył jego własność i Pan,jako zainteresowany, może wystąpić z ze stosownym wnioskiem do sądu o zasiedzenie. Jeżeli ten okres jeszcze nie upłynął, to możliwe jest doliczenie okresu posiadania przez dziadka i przez Pana i, jeśli byłoby to minimum 30 lat, to wówczas wniosek o zasiedzenie powinien być formułowany na rzecz Pana.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  4. Justyna pisze:

    Czy sąd podczas sprawy o zasiedzenie może żądać nakazów podatkowych, aby sprawdzić kto je opłacał? 24 lata działkę użytkował i opłacał podatki teść i teściowa, później 4 kolejne lata ja i mój mąż, następnie 2 lata siostra mojego męża i teraz od roku znowu my. czy możemy już teraz założyć sprawę o zasiedzenie, jeśli wiemy, że siostra się zrzecze tej działki. czy może mamy poczekać jeszcze rok? czy lepiej na sprawie nic nie mówić o tych dwóch latach, kiedy siostra opiekowała się działką?

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      O nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie decyduje samoistny charakter jej posiadania. Płacenie podatków jest jednym z dowodów na samoistność tego posiadania (tzw. posiadanie właścicielskie). Nie jest to jednak dowód bezwzględny, gdyż także właścicielowi zdarza się nie płacić podatku. Ocena, czy w grę wchodzi samoistny charakter posiadania zależy o oceny całokształtu okoliczności sprawy. W Pani przypadku decydujące znaczenie ma kwestia,czy i w jakim charakterze ciotka Pani męża posiadała nieruchomość przez dwa lata, opłacając podatki. Jeżeli nastąpiła tu przerwa w Państwa posiadaniu, to, oczywiście, przerwa ta nie może być liczona na Państwa korzyść. Bliższe wyjaśnienie tej kwestii wymaga jednak zapoznania się z dokumentacją i całokształtem okoliczności sprawy, co wiąże się z określonym nakładem pracy i jest możliwe w ramach ewentualnej odpłatnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  5. Agnieszka pisze:

    Bardzo proszę o pomoc.
    W 1984 r. mój tata aktem notarialnym przejął od swoich rodziców gospodarstwo rolne. Niedawno dowiedzieliśmy się (ze względu na brak naszej wiedzy), iż ze względu na to, że część działek nie posiada ksiąg wieczystych, należałoby przeprowadzić sprawę o zasiedzenie (tata przez 33 lata nieprzerwanie prowadził gospodarstwo rolne, płacił stosowne podatki). Problem tkwi w tym, iż rodzice mogliby teraz przejść na wcześniejszą emeryturę rolniczą. Taka możliwość istnieje tylko do końca bieżącego roku. Chcieli więc przekazać mi w dzierżawę na okres 10 lat powyższe gospodarstwo rolne.
    Czy takie postępowanie przerywa bieg zasiedzenia?
    Czy tata po oddaniu mi ziemi w dzierżawę w dalszym ciągu mógłby wnieść sprawę o zasiedzenie?
    Lub czy po zakończeniu przeze mnie dzierżawy tata mógłby wystąpić do sądu o zasiedzenie?
    Lub też czy ja czy albo moja siostra będziemy mogły wystąpić o zasiedzenie (w przyszłości ziemia zostanie nam przekazana lub podarowana)?
    Czy ja muszę pracować w gospodarstwie przez 30 lat lub czy mogę wliczyć/zaliczyć okres zasiedzenia nieruchomości przez mojego tatę do swojego terminu, gdybym to ja w przyszłości musiała wnieść sprawę?
    Uprzejmie proszę o odpowiedzi na poniższe pytania lub wskazanie właściwego toru sprawy.
    Pozdrawiam

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Nabycie własności nieruchomości przez jej samoistnego posiadacza na skutek zasiedzenia następuje z mocy ustawy; orzeczenie sądu potwierdza tylko zmianę osoby właściciela. Ewentualne przekazanie gospodarstwa Pani w dzierżawę nie pozbawia rodziców statusu samoistnego posiadania tego gospodarstwa. Można powiedzieć, że takie zadysponowanie nim potwierdza ich samoistność posiadania. Fakt oddania w dzierżawę nie stanowi przeszkody do wystąpienia przez rodziców z wnioskiem o zasiedzenie. Natomiast Pani, jako dzierżawca, nie będzie mogła starać się o nabycie własności tego gospodarstwa przez zasiedzenie, gdyż dzierżawca jest posiadaczem zależnym a nie samoistnym.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  6. Maciej pisze:

    Witam,
    czy można zasiedzieć część działki na którą jest wydany akt własności ziemi i założona księga wieczysta przez kogoś kto również posiada akt własności na tą samą działkę tyle, że wydany kilka lat później? Dlaczego ma ten akt własności nie potrafię wyjaśnić. Dodam, że czas zasiedzenia upłynął. Próby uregulowania przebiegu granic nie były skuteczne, ponieważ legitymował się swoim aktem własności, który w mojej ocenie był wydany z naruszeniem prawa lub niedopełnieniem obowiązków. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Sprawa jest skomplikowana na tyle, że nie można wyrazić o niej w sposób odpowiedzialny opinii, bez zapoznania się z całością dokumentacji i jej okolicznościami. Przekracza to, rzecz jasna, ramy niniejszego bloga, a kwalifikuje się do ewentualnej odpłatnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  7. Jacek pisze:

    Dzień dobry. Na początku dziękuję za wspaniałego bloga. Dopiero tutaj, a trochę już szukam, znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jednak nie na wszystkie.
    Opiszę mój problem, może znajdzie Pan chwilkę.

    Ojciec mój jest współposiadaczem samoistnym nieruchomości stanowiącej działki gruntu.
    Współposiadaczem jest również osoba, która w roku 2014 kupiła udziały w nieruchomości od kuzyna Ojca, który to kuzyn otrzymał je na drodze spadku w roku 2006.

    Wiem również że osoba ta prowadzi bliżej nieznaną mi aktywność na części działek gruntu.

    Czy osoba ta może zasiedzieć całość działek, kiedy może to nastąpić i jakie czynności mogą przerwać bieg okresu zasiedzenia?

    pozdrawiam serdecznie
    Jacek

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Jeżeli Pański ojciec wykonuje współposiadnie samoistne nieruchomości, to zasiedzeniu jego udziału przez drugiego współwłaściciela nie wchodzi w grę.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  8. Kinga pisze:

    Dzień dobry. W miarę możliwości proszę o odpowiedź. Opis sytuacji: Okazało się, że mój dziadek nie zrobił uwłaszczenia na 2 działki leśne, a tym samym nie posiadał na nie aktów własności ziemi. Płacił za nie podatek i wchodziły w skład jego gospodarstwa. W 1988 roku przekazał aktem notarialnym całe gospodarstwo na mojego tatę, wraz z tymi działkami bez AWZ. Obaj zmarli w 2003 roku. W 2011 roku mama, ja i brat zrobiliśmy postępowanie spadkowe po tacie u notariusza i nabyliśmy również te 2 działki, które są bez AWZ. W zbiorze dokumentów w wydziale geodezji jest tylko wzmianka o tym, że dziadek w tamtym czasie był użytkownikiem/posiadaczem tych działek, a teraz jesteśmy wpisani my jako współwłaściciele. Nie możemy zrobić działu spadku, bo nie mamy żadnego dokumentu stwierdzającego, że dziadek był w ich posiadaniu. Co w tej sytuacji możemy zrobić żeby to jakoś wyprostować? Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Z przedstawionego przez Panią opisu wynika, że tytuł własności na te dwie działki leśne będzie możliwy do uzyskania w drodze postępowania o nabycie ich własności przez zasiedzenie. Okres samoistnego ich posiadania prowadzący do zasiedzenia wynosi 30 lat. Proszę zatem ustalić, czy własność tę nabył Pani dziadek, czy też Pani tato, po doliczeniu okresu posiadania przez dziadka.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  9. Marcelina pisze:

    Rozumiem , że jeśli Sąd stwierdzi zasiedzenie na zmarłego ojca- to potem dział spadku i w grę wchodzą ewentualne spłaty między spadkobiercami.
    A w przypadku gdy zasiedzenie na własną rzecz, nie na rzecz zmarłego, to wtedy nie trzeba spłacać potencjalnych spadkobierców, tak? Tzn. że jeśli mam nieruchomość po zmarłym ojcu, i zasiedziałem ją to nie muszę spłacać mojego rodzeństwa (spadkobierców ustawowych)??
    Dobrze myśle?

  10. Iga pisze:

    Dzień dobry.
    Mój ojciec jest posiadaczem samoistnym zapewne w złej wierze , gdyż podpisał umowę kupna sprzedaży bez zachowania formy aktu notar.Korzystał z nieruchomości 21 lat.Czy w tym przypadku może doliczyć okres posiadania poprzednika który uważał się za właściciela a prawnie nim nie był.Dodam iż w chwili podpisania umowy ojciec był przekonany że kupuje od właściciela dopiero w niedługim czasie.dowiedział się że posiada on jedynie umowę darowizny bez sprawy spadkowej i aktu.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Wydaje się, że, w opisanej przez Panią sytuacji, ojciec Pani będzie mógł doliczyć do okresu swojego posiadania, okres posiadania przez nieformalnego zbywcę nieruchomości.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  11. Karolina pisze:

    Dziękuję za ten blog. Mam pytanie podobne do pytania poprzedniczki – jeśli okres zasiedzenia jest dziedziczony, to czy dziedziczą tylko ci spadkobiercy, którzy kontynuują zasiedzenie czy dziedziczą wszyscy spadkobiercy niezależnie od tego, czy byli posiadaczami samoistnymi? Z poprzedniej odpowiedzi wynika, że to jest pierwsza możliwość. Chcę się tylko upewnić, czy dobrze rozumiem, że do zasiedzenia po posiadaczu samoistnym w złej wierze, który umarł przed upływem 30 lat, nie wystarczy być spadkobiercą – trzeba jeszcze udowodnić, że jest się również posiadaczem samoistnym. Czy tak?

  12. Kasia pisze:

    Moja mama była od swojego roku wychowywana przez ciotkę ale ona jej nie adoptowala. Ciotka miała na sie je dom. Jak moja mamA wyszła za mojego tatę płaciła tam podatki i opłaty byli zameldowani. Urodzilam sie ja i też tam mieszkam. Ciotka zmarła 21 lat temu. Teraz zmarła moja mama w wieku 45 lat. I teraz ja płacę podatki mieszkam jestem zameldowana. Czy teraz ja mogę sie starać o zasiedzenie?

  13. Ola pisze:

    Dzień dobry,
    dziękuję za profesjonalny blog! Bardzo wiele spraw wyjaśnia.
    Szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie:
    Chodzi o mieszkanie lokatorskie spółdzielcze użytkowane od 1973 r. przez okres 35 lat . Po tym czasie w 2008 r. na mocy ustawy nastąpiło przekształcenie lokalu w odrębną własność a w KW znalazła się jedyna właścicielka, która zmarła w 2013 roku. Przez te wszystkie lata mieszkali z nią córka (przez 25 lat) oraz syn (przez 45 lat). Czy syn ma prawo do ubiegania się o zasiedzenie skoro mieszkał u właścicielki mieszkania? Czy bieg okresu zasiedzenia rozpoczął się dla syna od 2013 roku czy od 2008 r.? A czy jego żona, zameldowana w 2003 roku ma prawo wystąpić o zasiedzenie?
    pozdrawiam, Ola

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Bieg zasiedzenia tego lokalu rozpoczął się dopiero z chwilą wyodrębnienia jego własności, czyli od 2008 r.Ewentualne nabycie jego własności przez zasiedzenie może nastąpić dopiero po upływie 30 lat od tej daty.
      Dziękuję za uznanie dla tego bloga.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  14. Agata pisze:

    Dzien Dobry .Dziękuję za ten blog. Mam pytanie kupilam dom z 1957 roku do remontu z dzialka 1 lipca 1998r wszystko bylo ogrodzone na miedzy jest studnia i komorki i wszystko bylo ok, sasiadke mialam mila starsza pania kilka lat temu ta pani zmarła a spadkobiercy wystawili to na sprzedaz rok temu ludzie to kupili i tez bylo ok a teraz 2 tygodnie temu wzieli jakiegos geodete ktory mnie nie powiadomil i robil pomiary okazalo sie ze pas ziemi z boku domu 95 cm do siatki z przodu domu 125 i przez ta dlugosc nalezy do nich(czyli tez ta studnia i komorki kawałkiem stoja na ich działce ) w takim przypadku moj dom bedzie stal na scislej granicy a ci tez maja z tym problem (przeciez nie przestawie domu )a z boku domu mam wejscie na strych chcialam nawet sie zgodzic na przesuniecie tych granic ale maja z tym problem ze dom bedzie na scislej granicy moje pytanie brzmi czy moge sie starac o zasiedzenie tego kawałka gruntu.poprzedni wlasciciele mieszkali w tym domu 3 lata a jeszcze inni wiele lat wszystko tak bylo jak teraz ogrodzen nie zmieniałam myslalam ze wszystko jest z ta działka ok a teraz jestem załamana nie wiem co robic w akcie notarialnym mam napisane ze poprzedni wlasciciele zapewniali nie jest obciazona długami i prawami osób trzecich ani ograniczeniami w rozporzadzaniu dziekuje

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Jeżeli kolejni właściciele nieruchomości posiadali w sposób samoistny ten przygraniczny pas gruntu, to po upływie 30 lat nabyli jego własność na skutek zasiedzenia. Wygląda więc na to, że nie ma Pani powodów do obaw o przesunięcie granicy na Pani niekorzyść.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  15. Ewa pisze:

    Mój dziadek i jego siostra byli właścicielami sąsiednich działek. Właścicielem działki i domu na niej stojącego od 35 lat jest moja mama. Właściciele działki i domu siostry dziadka zmieniali się co kilka lat. 16 lat temu okazało się ze zgodnie z aktmi własności użytkują nie swoje działki tzn dziadek użytkowal działkę siostry i odwrotnie. Moja mama uzytkowuje działkę a akt własności ma na działkę sąsiednią. A sąsiad użytkuje działkę mamy, a akt własności ma na tą która użytkuje mama. Dodatkowy problem jest taki ze dom sąsiada stoi na dwóch tych dzialkach. Obecny właściciel który odziedziczył ten dom nigdy w nim nie mieszkał od 13 lat jest to pustostan. Nie jest też zainteresowany uporządkowanie formalnym sprawy. Czy moja mama może ubiegać się o zasiedzenie działki która faktycznie użytkuje? ??? I czy sąsiad może ubiegać się zasiedzenie????

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Sprawa jest na tyle zagmatwana, że wymaga zapoznania się z całością dokumentów i jej okolicznościami, a to jest niemożliwe w ramach bloga. Pozostaje zatem ewentualne skorzystanie przez Panią , po przedstawieniu tej dokumentacji, z odpłatnej już porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  16. Iga pisze:

    Czy można ubiegać się o zasiedzenie w złej wierze z doliczeniem okresu poprzednika którego następca nie wyraża na to zgody? (poprzednik to właściciel nieruchomości który się za takiego uważał a prawnie nim nie był. Następca to jego spadkobierca).Jakie jest orzecznictwo sądu najwyższego w tej sprawie? Czy w takim przypadku brak zgody wyklucza możliwość ubiegania się o zasiedzenie z doliczeniem okresu poprzednika?

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Zasiedzenie następuje z urzędu; z chwilą przewidzianego w ustawie upływu terminu prowadzącego do zasiedzenia (z reguły 30 lat). Zgoda poprzedniego nieformalnego właściciela nieruchomości nie ma tu nic do rzeczy.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  17. Marta pisze:

    Dzień dobry Panie Mecenasie,
    Bardzo dużo dowiedziałam się właśnie informacji dzięki Pana stronie. Dziękuję.
    Zastanawiam się jak to jest w przypadku strychu, który należy do miasta/wspólnoty, a spadkobiercą mieszkania jestem ja po mojej ciotce (strych jest obok mieszkania), czy dotyczy mnie wtedy ten sam okres zasiedzenia w złej wierze 30lat (ciocia dostała strych na tzw. „gębę” po wojnie). Czy jeżeli strych formalnie należy do miasta to sprawa wygląda tak samo jak w przypadku innego właściciela?

    • Marta pisze:

      Czy może mogę ja wystąpić o zasiedzenie dla zmarłej, czy to Sąd ewentualnie może orzec? Zapomniałam dodać, że sprawa tyczy się Warszawy i są roszczenia co do gruntu..skomplikowana sprawa zatem mi się wydaje.

      • Jan Górski pisze:

        Szanowna Pani,
        Zasiedzenie orzeka się na rzecz tej osoby, która nabyła własność na skutek upływu okresu przewidzianego w ustawie. Wniosek powinien zawierać więc żądanie orzeczenia zasiedzenia na rzecz konkretnej osoby (także nieżyjącej), gdyż, wedle ostatniego orzecznictwa Sądu Najwyższego ,w tej kwestii, sąd nie orzeka z urzędu.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Termin zasiedzenia w złej wierze wynoszący 30 lat jest jednakowy dla wszystkich podmiotów i niezależnie od tego, czy dotyczy własności nieruchomości prywatnej, komunalnej, czy państwowej.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?