O mnie

Nazywam się Jan Górski. Jestem adwokatem, który specjalizuje się w sprawach dotyczących nieruchomości (w tym zasiedzeń), prawie spółek, odszkodo- waniach od Skarbu Państwa (gminy, powiatu) , w sprawach spadkowych i karnych.

Obecnie prowadzę własną kancelarię adwokacką w Warszawie.

Wcześniej pracowałem jako radca w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (obecnie: Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej), która reprezentuje Skarb Państwa przed Sądami w najpoważniejszych i najbardziej skomplikowanych sprawach cywilnych. Więcej na temat Prokuratorii piszę na moim drugim blogu: http://odszkodowanieodpanstwa.net/prokuratoria-generalna-rzeczypospolitej-polskiej-wczesniej-prokuratoria-generalna-skarbu-panstwa/

Warto wspomnieć, że radcowie Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa to bardzo profesjonalni prawnicy, o czym możesz przeczytać poniżej:

http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=416767#

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/budzet-panstwa-skutecznie-broni-sie-przed-polakami,1780779,4199

W Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa prowadziłem między innymi sprawy o zasiedzenie nieruchomości o wartości powyżej miliona złotych, inne sprawy sądowe dotyczące nieruchomości oraz postępowania o odszkodowania od Skarbu Państwa.

Reprezentowałem Skarb Państwa przed wszystkimi Sądami powszechnymi, a także przed Sądem Najwyższym.

Odbyłem również etatową aplikację sądową w Warszawie, w trakcie której miałem możliwość poznania funkcjonowania Sądów „od kuchni”.

Ukończyłem prawo oraz socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Jestem również absolwentem British Law Centre WPiA UW.

Jak wspominałem wcześniej, prowadzę także drugiego bloga o tematyce związanej z odszkodowaniami od Skarbu Państwa (gminy, powiatu). Zachęcam Państwa do lektury:

http://odszkodowanieodpanstwa.net/

W prowadzeniu Kancelarii pomaga mi mój brat Michał Górski, który ukończył prawo i historię na Uniwersytecie Warszawskim i obecnie przygotowuje pracę doktorską z dziedziny prawa.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

23 odpowiedzi na „O mnie

  1. Renata pisze:

    Z ogromną przyjemnością pragnę wszystkim Państwu polecić adwokata Pana Mecenasa Jana Górskiego, który po przegranej przez nas bardzo skomplikowanej sprawie o zasiedzenie nieruchomości w Sądzie Rejonowym w Warszawie wygrał tą sprawę w Sądzie Okręgowym.
    Taki pozytywny finał sprawy w Sądzie II Instancji to wielki honor i zaszczyt dla adwokata. Nic dodać, nic ująć. To mówi samo za siebie. Brawo Panie Mecenasie!
    Jeszcze raz najwyższe słowa uznania
    Pozdrawiamy Pana serdecznie

  2. Wiesław pisze:

    Chciałbm krótko omówić dobrą współpracę z panem Mecenasem Janem Górskim, z którym współpracowaliśmy przy okazji sprawy o zasiedzenie w dobrej wierze w Sądzie Cywilnym w Szubinie:
    – Pan Mecenas zgodził się na współpracę w mieście oddalonym o ok 320km od Warszawy,
    – Z uwagi na odległość część współpracy m.in. sporządzanie wniosku do sądu, wymiana dokumentacji oraz przygotowanie do pierwszej rozprawy odbywało się telefonicznie oraz e-mailowo, z czym nie było najmniejszych problemów,
    – Na sali sądowej pan Mecenas był rzeczowy, umiał bardzo dobrze współpracować z Sędzią, nie wdawał się w zbędne szczegóły niemające znaczenia dla sprawy, trafnie zbijał argumenty strony przeciwnej oraz reagował, gdy strona ta uciekała się do zabiegów niedozwolonych,
    – Na koniec wygłosił odpowiednio umotywowaną mowę końcową opierającą się na faktach i sytuacji prawnej, do której to argumentacji sąd się przychylił i wydał wyrok pozytywny.
    – Po zakończonej sprawie (2 posiedzenia) interesował się czynnie dalszym postępowaniem administracyjnym (w sprawie apelacji 2 strony do której nie doszło) oraz kontaktował się ze mną ze wskazówkami dotyczącymi dalszego postepowania.

    Szczerze polecam współpracem z panem Mecenasem Adwokatem Janem Górskim. Z uwagi na wartość sprawy (ok 150 000 zł) zdecydowałem się na dobrego adwokata i jestem zdecydowanie zadowolony ze swojej decyzji.

    Pozdrawiam, Wiesław

  3. Jeżeli czeka Was sprawa o zasiedzenie lub potrzebujecie zasięgnąć opinii na ten temat to szczerze polecam Mecenasa Jana Górskiego. Jest on naprawdę znawcą tematu ZASIEDZENIE. Niczego z góry nie obiecuje (tak jak inni), dopiero po zapoznaniu się ze sprawą ocenia szanse wygranej. A przy tym ma przystępne ceny. Absolutnie nie „warszawskie” i do każdego podchodzi indywidualnie.
    My, ze sprawą zasiedzenia działki należącej do Miasta, niestety nie od razu trafiliśmy do Mecenasa. Na początku zaufaliśmy lokalnym Pełnomocnikom i to był nasz błąd. Kosztował nas wiele zdrowia, nie wspominając już o kosztach. Zwróciliśmy się do Mecenasa Górskiego w momencie, kiedy jedynym wyjściem było napisanie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.
    Mecenas poprosił o przesłanie zeskanowanych akt i po zapoznaniu się z nimi przekonał nas do złożenia takiej skargi. Pomimo, że sprawa przed Sądem Najwyższym trwała 1,5 roku, byliśmy w ciągłym kontakcie z Mecenasem. Oddzwaniał, kiedy nie mógł odebrać i odpisał na każdego maila. Pomagał też odpisywać na pisma, którymi zasypywało nas Miasto Białystok (dotychczasowy właściciel działki), a to żądając opłat za bezumowne korzystanie z gruntu lub usunięcia nakładów z działki itp., ale Mecenas cały czas podtrzymywał nas na duchu i cierpliwie odpowiadał na każde pismo.
    To co dla nas wydawało się niemożliwe okazało się możliwe dla Mecenasa Jana Górskiego. Sąd Najwyższy na rozprawie o którą wnosił i na której obecny był Mecenas, od razu zmienił zaskarżone postanowienie. Uważam to za potwierdzenie profesjonalności Mecenasa Jana Górskiego.
    Pomimo, że pochodzimy z Białegostoku, a Mecenas ma Kancelarię w Warszawie, nie musieliśmy jeździć do Warszawy. Wszystko załatwialiśmy telefonicznie, mailowo, bądź listownie.
    Jeszcze raz bardzo dziękujemy i pozdrawiamy
    Elżbieta i Grzegorz z Białegostoku

  4. Monika pisze:

    Jest mi niezmiernie miło podziękować Panu adwokatowi Janowi Górskiemu za rzetelną i owocną współpracę, trud i wielkie zaangażowanie w sprawę o zasiedzenie, bardzo trudną, wydawałoby się beznadziejną ale ostatecznie zakończoną sukcesem w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Po przegranej w Sądzie Rejonowym postanowiliśmy powierzyć sprawę Panu adwokatowi Janowi Górskiemu. Pan mecenas napisał rzeczową, konkretną apelację. Wykazał pełen profesjonalizm na sali rozpraw. Bez problemu przebiegała komunikacja, pomimo odległości jaka nas dzieliła – 450km.
    Pan mecenas Jan Górski to profesjonalista, znakomity, wyjątkowy i bezkonkurencyjny.
    Pozdrawiam i POLECAM!

    • Jan Górski pisze:

      Pani Moniko,
      dziękuję bardzo za świetną współpracę i cieszę się, że udało się przekonać Sąd Okręgowy, że zasiedzenie jednak Państwu się należy:)
      Pozdrawiam

  5. Ewa pisze:

    Do Pana Adwokata Jana Górskiego przyszłam z niezwykle trudną i zagmatwaną sprawą o zasiedzenie.Spory rodzinne ciągną się w Sądach od kilkudziesięciu lat i nie było widać zakończenia.Pan Mecenas bardzo szczegółowo zapoznał się ze sprawą,zgodził się ją poprowadzić i wygrał w Sądzie Rejonowym i w Sądzie Okręgowym.Każdemu polecam współpracę z Panem Adwokatem Janem Górskim,to znakomity profesjonalista zapewniający najwyższą jakość usług i WSPANIAŁY CZŁOWIEK.Pozdrawiam i życzę samych sukcesów.

  6. Mariusz pisze:

    Chciałem podziękować Panu Mecenasowi za udzielenie przez telefon informacji na temat zasiedzenia. Po krótkim opisie mojego przypadku Pan Mecenas rozwiał moje wątpliwości, za co jestem bardzo wdzięczny.
    Chciałem przy tym podkreślić, że próbowałem się dodzwonić, ale niestety Pan Mecenas nie odbierał, co jest zrozumiałe, ponieważ w tym czasie może mieć spotkanie lub prowadzić sprawę w sądzie. Ale pan Mecenas na drugi dzień oddzwonił, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Jest człowiekiem, który jest dostępny i osiągalny dla ludzi, także telefonicznie, co dla mnie, człowieka mieszkającego 450km od Warszawy było bardzo ważne.
    Jeszcze raz chciałem bardzo podziękować i życzę Panu wielu wygranych spraw.
    A wszystkim niezdecydowanym mających problem z zasiedzeniem polecam serdecznie znakomitego profesjonalistę.

    Pozdrawiam
    Mariusz

  7. Lucyna Bilka pisze:

    Panie Mecenasie, mieliśmy szczęście że trafiliśmy na Pana kancelarię. Wspólnie przeszliśmy wszystkie wymagane procedury i nasze spadkowe perturbacje dzięki Panu znalazły szczęśliwe zakończenie w postaci wpisu nieruchomości do ksiąg wieczystych.
    Cała moja rodzina dziękuje Panu !

  8. Bardzo dziękujemy Panie Mecenasie za podjęcie się prowadzenia naszej sprawy w Sądzie, dotyczącej zasiedzenia działki w tzw „złej wierze”. Z początku wydawało się nam, że sprawa jest bardzo prosta i że sami moglibyśmy podjąć się jej prowadzenia. Na szczęście znaleźliśmy Pana, który po dogłębnej analizie naszej sytuacji zaproponował nam działanie w kilku etapach. Pana przyjęta strategia okazała się strzałem w dziesiątkę, co podkreśla Pana fachowość. Proces z Pana udziałem stał się przez to bezproblemowy i niedługi, za co bardzo dziękujemy. Z czystym sumieniem możemy wszystkim polecić usługi Pana Kancelarii. Pozdrawiamy Pana.

  9. Grażyna pisze:

    Mama pytanie następującej treści:
    W wypisie z rejestru gruntów dotyczącym działki, w rubryce: właściciel jest wpis właściciel nieustalony. Są wpisane trzy osoby nieżyjące , jako współwładające ową działką, w tym mój ojciec nieżyjący 12 lat ( pozostałe 2 osoby nieżyjące od ponad 30 lat) Ja jestem jedynym spadkobiercą po ojcu – postanowienie sądu o przejęciu spadku. Czy jest jakakolwiek podstawa prawna, bym mogła na podstawie w/w wypisu , sprzedając działkę położoną w sąsiedztwie w/ w działki, przenieść w posiadanie część tej działki ujętej w wypisie na osobę kupującą.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Posiadanie jest stanem faktycznym a nie prawnym; można je zatem przenieść na inną osobę w dowolnej formie. Wydaje się, że notariusz nie powinien oponować przed zawarciem w akcie notarialnym postanowienia o przeniesieniu (przekazaniu) posiadania innej działki, której nie obejmują zasadnicze postanowienia aktu o przeniesieniu prawa własności.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  10. Łukasz pisze:

    Panie Mecenasie, czy mogę liczyć na opinię w poniższej sprawie:
    Od 2008 roku, tj. po śmierci mojej siostry zarządzam nieruchomością położoną w małym miasteczku, w skład której wchodzą działka o pow. 250 m2 i stuletni domek drewniany o pow. 40 m2. Wcześniej mieszkała tam moja siostra z mężem, który zmarł w 1996 r. Miał on troje rodzeństwa – wszyscy nie żyją. Wiem, że wszyscy mieli potomków, których losów nie znam. Do tej pory nikt się nieruchomością nie interesował i nie rości do niej żadnych praw.
    Dowiedziałem się, że działka ta została nabyta przed wojną na podstawie jakiejś umowy, która nigdzie nie była zarejestrowana – nie ma Księgi Wieczystej. W urzędzie miejskim, w operacie ewidencji gruntów jako posiadacz samoistny figuruje ojciec męża mojej siostry – zmarł on w 1985 r. Kilka lat przed śmiercią wyprowadził się do innego miasta. Od tego momentu w domu mieszkał jego najmłodszy syn. Poślubił on moją siostrę i zamieszkali razem. Po śmierci męża siostra mieszkała tam nadal aż do śmierci. Opłacała podatki, które teraz ja opłacam. Jestem wpisany w rejestrze urzędu miasta jako płatnik podatku. Jestem jedynym spadkobiercą siostry.
    Na terenie nieruchomości przebywam często – traktuję ją jako działkę rekreacyjną. Uiszczam wszelkie opłaty i wykonuję prace pielęgnacyjne i remontowe.
    Czy mam szansę na pozyskanie tej nieruchomości przez zasiedzenie i jakie kroki powinienem poczynić? Okoliczni sąsiedzi mogą świadczyć na moją rzecz w powyższej sprawie.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Jako spadkobierca siostry, może doliczyć Pan okres jej samoistnego posiadania do okresu posiadania przez siebie.Jeżeli suma tych okresów posiadania wyniesie 30 lat, jest szansa na pozytywne przeprowadzenie sprawy o zasiedzenie tej działki na Pana rzecz.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  11. Majka pisze:

    Witam!
    Bardzo proszę o pomoc!
    Jestem współwłaścicielką (1/6) mieszkania w kamienicy na pierwszym piętrze wraz z bratem (1/6) i moją mamą (4/6). Mieszkanie w kamienicy na parterze należy do x i y. Mieszkania mają osobne księgi wieczyste i odrębną własność. Dodam, że x i y nie intreresują się swoim mieszkaniem na dole, mimo że odziedziczyli go jakieś 25 lat temu i od tej pory wpadają raz na 5 lat zobaczyć jak tam ma się ich „góra złota”, gdzie nie ma szyb w oknach, grzyb na ścianach, stan ogólny jest bardzo zły.
    Grunt na, której stoi kamienica jest wspólny wszystkich współwłaścicieli .
    Na tym samym gruncie, ponad 40 lat temu wybudował dom mój dziadek, On za ten dom płacił podatki, sam go utrzymywał, remontował, był tam zameldowany itd. Dziadek zmarł 3 lata temu.
    Kamienica ma inny adres , dom po dziadku ma inny adres, mają osobne bramy.
    Moje pytanie brzmi, czy moja mama jako jedyny spadkobierca może zasiedzieć współwłasność domu po dziadku? Bo skoro stoi na wspólnym gruncie to jest własnością wszystkich współwłaścicieli tak?
    O udowodnienie, że zasiedzenie już nastąpiło się nie martwimy, mamy wiele dowodów, że przez okres ponad 40 lat dziadek był samoistnym posiadaczem.
    Zastanawiamy się, czy można zasiedzieć dom, gdy działka jest wspólna. Trzeba będzie mieć mapkę od geodety z wydzieloną częścią działki, która stałaby się własnością mojej mamy przy zasiedzeniu?
    Czy mama może w ogóle zasiedzieć dom po swoim nieżyjącym ojcu, gdy okres zasiedzenia minął za jego życia? Mama jest wpółwłaścicielką gruntu od ok 25 lat, czyli od tego czasu jest też współwłaścicielką domu dziadka tak?
    Ja i brat jesteśmy współwłaścicielami mieszkania i gruntu 6 lat.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Z przytoczonego przez Panią opisu stanu faktycznego wynika, że własność działki zabudowanej przez dziadka nabył przez zasiedzenie on, a nie Pani mama. Mama może więc wystąpić o stwierdzenie zasiedzenia na rzecz dziadka, a jeśli je uzyska, własność działki przejdzie na spadkobierców dziadka, w tym na Pani mamę. W sprawie o zasiedzenie sąd powoła biegłego geodetę, który zaproponuje ewentualny podział nieruchomości z wyodrębnieniem działki zajętej pod budowę domu przez dziadka.

      Pozdrawiam Panią
      adw. Jan Górski

  12. Ilona i Andrzej pisze:

    Panie Mecenasie!!! Za trud, wielkie zaangażowanie w naszą sprawę o zasiedzenie jeszcze raz ogromne podziękowania i ukłony w Pana stronę!!! Już podczas pierwszego spotkania wykazał Pan pełen profesjonalizm i potrafił jako JEDYNY odpowiedzieć na tak wiele nurtujących pytań. Sprawa nie była łatwa ale ostatecznie dzięki Pana wiedzy i zaangażowaniu zakończona sukcesem. Jest Pan Mistrzem w swoim fachu!!!! Z wielką przyjemnością będziemy wszystkim polecić usługi Pana Kancelarii.

            Jeszcze raz DZIĘKUJEMY i życzymy dalszych sukcesów!!!!!

            Pozdrawiamy: Ilona i Andrzej

    • Jan Górski pisze:

      Szanowni Państwo,
      ja z kolei Państwu dziękuję za bardzo miłą współpracę 🙂
      Klienci z takim poczuciem humoru jak Państwo to prawdziwy skarb 🙂
      Pozdrawiam i życzę miłego korzystania z uporządkowanej prawnie działki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?