Okres zasiedzenia a pozew o zaprzestanie korzystania z nieruchomości (przerwanie biegu zasiedzenia)

Być może słyszeliście Państwo o kontrowersyjnej sprawie na warszawskich Bielanach, dotyczącej dostępu mieszkańców dwóch bloków przy ul. Magiera do chodników, które jako jedyne umożliwiały ludziom dostęp do „świata zewnętrznego”. Obszerne relacje można znaleźć w mediach, np. tutaj:

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/ogromne-oplaty-za-korzystanie-z-chodnika/wty3c26

http://wawalove.pl/Deweloper-zada-od-mieszkancow-oplaty-za-korzystanie-z-chodnika-przed-blokiem-a22927

Miałem przyjemność reprezentować kilkoro mieszkańców w jednej ze spraw sądowych. Deweloper żądał od moich Klientów zaprzestania korzystania z „feralnych” chodników, a tym samym faktycznego zablokowania dostępu do ich mieszkań oraz zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z chodników.

Analizując sytuację prawną, rozważałem zasadność powoływania się na zasiedzenie służebności gruntowej polegającej na prawie przechodzenia przez chodnik. Okoliczności faktyczne wskazywały, że datą najbardziej zasadną do uznania końca terminu zasiedzenia był 2014 rok. Muszę przyznać, że działania dewelopera przeciwko zasiedzeniu były skuteczne – spółka złożyła pozew o zaprzestanie korzystania z nieruchomości 23 grudnia 2013 roku. Tym samym, deweloper przerwał bieg zasiedzenia, co dobrze pokazuje, że taki pozew oraz inne czynności prawne przerywające bieg zasiedzenia są skuteczne nawet wtedy, gdy zostały złożone „w ostatniej chwili”.

Na zakończenie mogę ujawnić, że, mimo skutecznego przerwania biegu zasiedzenia, Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza w całości oddalił powództwo dewelopera przeciwko moim Klientom. Sąd Rejonowy m.in. zgodził się z argumentacją, że żądanie zaprzestania korzystania przez mieszkańców z jedynego chodnika prowadzącego do drogi publicznej stanowi nadużycie prawa, a tym samym jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Deweloper złożył apelację od tego wyroku, ale – i to wiadomość z ostatnich dni – Sąd Okręgowy również przyznał rację moim Klientom.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Okres zasiedzenia a pozew o zaprzestanie korzystania z nieruchomości (przerwanie biegu zasiedzenia)

  1. Jan Górski pisze:

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do pozostawiania swoich pytań, wątpliwości i uwag w formie komentarzy. Obiecuję, że w miarę możliwości czasowych będę na nie odpowiadał.

    Z poważaniem, adw. Jan Górski

  2. marek pisze:

    Witam
    Panie mecenasie moja sprawa jest następująca od lat 60-tych ubiegłego wieku mój ojciec używał cześć pasa drogowego przyległego do jego działki- który nigdy drogą nie był ( nie były i nie są posadowione żadne instalacje ani urządzenia techniczne i wodociągowe a nowa droga jest obok tego pasa). Przejąłem działkę, która była własnością ojca w latach 90 tych .Wtedy okazało się że drzewa i magazyn drewniany, który ojciec posadził i zbudował za swoim starym domem są częściowo na działce gminnej. Przez cały ten okres najpierw ojciec a później ja korzystałem z tej części działki w ewidencji jest oznaczone droga nr ileś i opiekowałem się nią -sprzątałem liście , kosiłem trawę ,przycinałem drzewa, naprawiałem drewniany budynek.Dwa lata temu wystąpiłem do gminy o zgodę na budowę i przebudowę domu na swojej działce i zgodę tą uzyskałem . Analizując Pańskie wypowiedzi doszedłem do wniosku że mógłbym wystąpić do sądu o zasiedzenie kawałka gruntu przylegającego ścianą do mojego domu ( ten pas drogowy ,który używał ojciec a potem ja) około 40mk. ale gmina wydając decyzję o warunkach zabudowy wydała również zgodę na nieodpłatne korzystanie z pasa drogowego na czas budowy . Moje pytanie brzmi czy zgoda gminy na wykorzystanie z pasa drogowego nie przerywa czasu zasiedzenia. Czy lepiej dogadać się z gminą na wykup tego kawałka gruntu w celu polepszenia mojej działki. No i jeszcze gdy wystąpię do gminy o kupno działki a odpowiedź będzie na nie ,to czy wtedy będę mógł ubiegać się w sądzie o zasiedzenie.
    Proszę o odpowiedź i dziękuję
    pozdrawiam
    Marek

    ]

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Z podanego przez Pana opisu wynika, że są szanse na uzyskanie zasiedzenia użytkowanego przez lata pasa gruntu.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

      • marek pisze:

        Witam
        Dziękuje bardzo za odpowiedź.To może ułatwić mi rozmowy z gminą I jeszcze mam jedno pytanie Panie mecenasie : czy fakt że w tej chwili jest to pusty plac bo nie rosną żadne drzewa -wycięte za pozwoleniem przed budową i rozebrany drewniany budynek -prawnie nie przeszkadza występować o zasiedzenie. Posiadam dokumentację z okresu przed wyburzeniem i wycięciem drzew.Czy w ogóle do gminy występować o kupno. bo jeśli odmówią to czy nadal mam prawo występować o zasiedzenie.
        Bardzo proszę o odpowiedź
        Pozdrawiam

        • Jan Górski pisze:

          Szanowny Panie,
          Oczywiście, samoistność posiadania trzeba udowodnić, ale samo wycięcie drzew nie jest przeszkodą do ewentualnego wystąpienia z wnioskiem o zasiedzenie. Może nawet być argumentem za samoistnością posiadania. Same rozmowy z gminą o uregulowaniu własności też nie powinny przekreślać statusu posiadacza samoistnego.
          Pozdrawiam
          adw.Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?