Menu Zamknij

Zasiedzenie nieruchomości

Praktyczny poradnik prawny o zasiedzeniu napisany przez adwokata

 

Co to jest zasiedzenie?

Jak zasiedzieć nieruchomość? Jaki jest okres potrzebny do zasiedzenia? Czym się różni zasiedzenie w złej wierze od zasiedzenia w dobrej wierze? Co to jest posiadanie samoistne? Jak bronić się przed zasiedzeniem? 

***

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Czujesz się właścicielem rzeczy (na przykład działki), ale „w papierach” figuruje ktoś inny? A może w ogóle nie wiadomo kto jest jej formalnym właścicielem, bo dokumenty po latach gdzieś poginęły?

Jeśli nurtują Ciebie powyższe pytania, dobrze trafiłeś. Witaj na naszym blogu. Nazywam się Jan Górski. Jestem adwokatem, który specjalizuje się w prawie nieruchomości (w tym kwestiach związanych zasiedzeniem), a także w sprawach dotyczących odszkodowań od Skarbu Państwa (gminy, powiatu), prawie spółek oraz prawie spadkowym. Współautorem bloga jest adwokat Michał Górski, doktor nauk prawnych (Uniwersytet Jagielloński). Więcej informacji można znaleźć na stronie o mnie.

***

Czym jest zasiedzenie?

Zasiedzenie to nieodpłatny i legalny sposób na nabycie własności rzeczy na skutek jej posiadania samoistnego przez przewidziany prawem okres czasu, zwany okresem zasiedzenia.

Może do niego dojść, gdy formalny właściciel nie interesuje się rzeczą, zaginął lub nie wiadomo już kto nim jest, a osoba która korzysta z rzeczy traktuje ją jak swoją własność.

Przeczytaj więc koniecznie artykuły o tym kto jest posiadaczem samoistnym i jak długo trwa okres zasiedzenia.

Warto również żebyś zapoznał się z różnicą pomiędzy posiadaczem samoistnym w dobrej wierze a posiadaczem samoistnym w złej wierze i wiedział jakie przepisy regulują zasiedzenie.

Zasiedzenie można podzielić na:

  • zasiedzenie nieruchomości (np. zasiedzenie działki),
  • zasiedzenie rzeczy ruchomej (np. zasiedzenie samochodu),
  • zasiedzenie użytkowania wieczystego (poruszone w artykule Zasiedzenie domu i zasiedzenie mieszkania),
  • zasiedzenie służebności gruntowej (np. zasiedzenie służebności drogi koniecznej, czyli prawa do przejazdu i przechodzenia przez grunt sąsiada)
  • zasiedzenie służebności przesyłu (więcej dowiesz się w artykule Odszkodowanie za słupy” a zasiedzenie służebności przesyłu).

Zasiedzenie następuje z mocy prawa i jest bezpłatne (czyli do zasiedzenia dochodzi „automatycznie” po spełnieniu warunków przewidzianych przez prawo).

Jeśli jednak chcesz, by Sąd potwierdził, że doszło do zasiedzenia, musisz złożyć wniosek o zasiedzenie, a to już niestety wiąże się z kosztami i trudami drogi sądowej dlatego przeczytaj najpierw czy warto złożyć w Sądzie wniosek o zasiedzenie? Następnie sprawdź szczegóły kosztów sprawy o zasiedzeniejak długo może trwać sprawa o zasiedzenie.

Można także złożyć wniosek o zasiedzenie współwłasności, choć w praktyce sądy rygorystycznie podchodzą do kwestii zasiedzenia udziału współwłaściciela (współwłaścicieli).

Życzymy miłej lektury i zapraszamy do kontaktu!

adw. Jan Górski i adw. dr Michał Górski

 

Podobał Ci się artykuł? Doceń naszą pracę i wystaw ocenę (5 gwiazdek - bardzo dobry). Dziękujemy!

871 Komentarzy

  1. Barbara

    W latach 1920 r. założono hipotekę dla wszystkich obywateli . Na terenie wsi działalność Kółka Rolniczego notuje się od 1930 ale bez zaplecza W 1965 r. decyzją Urzędu Spraw Wewnętrznych dokonano wywłaszczenia prawowitych właścicieli tych działek w 1/3 i przekazano na rzecz Państwa Cel to zabezpieczenie zaplecza dla Kółka Rolniczego oraz GS-u .Decyzją Wojewódzkiej Rady Narodowej w 1966 zostało przyznane odszkodowanie za wywłaszczenie właścicielom tych gruntów,które nigdy nie zostało wypłacone i nie dokonano w tym czasie wpisu do Ksiąg Wieczystych na rzecz Skarbu Państwa. Kółko Rolnicze i GS nie posiadał praw własności do gruntu. Od 1973 do końca 1994 Kółko należało do Spółdzielni Kółek W 1994r .wystąpiono do Sądu .W 1994 Kółko wyodrębnia się z Spółdzielni i obejmuje środki trwałe wraz z naszą ziemią . Od tej pory Kółko nie świadczy usług na rzecz ludności ,nie posiada maszyn aby świadczyć usługi .Wykorzystuje teren i wynajmuje go innym podmiotom gospodarczym branży drzewnej W tym czasie powiększa obszar do 2/3.właściciele gruntów starają się o odzyskanie własności.Toczone sprawy przeciw Kółku wspieranego przez Skarb Państwa -reprezentant Kierownik Urzędu Rejonowego a póżniej starosta powiatowy.Próba założenia wpisu w 1977 r. zakończyła się w 2005 r.przywróceniem stanu sprzed dokonania wpisu .Nadmienię że Kółko nie posiadało osobowości prawnej i nie było samoistnym posiadaczem gruntów .W 2006 r . na wniosek Kółka przy uczestnictwie Starosty dokonano wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa i założono Księgę Wieczystą i się nie odwołano ponieważ ,nasz adwokat powiedział ,że ponownie zostało to zawieszone .Dziś jest Kółko w stanie likwidacji masy upadłościowej przez syndyka , który twierdzi ,że interesują go tylko ostatnie Księgi Wieczyste a nie stan z 1920 zatem proszę czy mamy jaką szansę i gdzie się zwrócić prosimy o szybką odpowiedż aby syndyk nie zakończył sprawy.Przepraszam ale wczoraj nie skończyłam wątku jak również moja znajomość zkomputerem jest znikoma.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      sprawa wygląda na skomplikowaną i wymaga szczegółowej analizy, w tym analizy dokumentów i wglądu do księgi wieczystej. Bez takiej analizy nie podejmuję się Pani niczego doradzać.
      Pozdrawiam

  2. Aniunia

    Witam!
    Czy możliwe jest zasiedzenie gruntu, na którym został wzniesiony garaż około 30 lat temu? Grunt ten należy do Lasów Państwowych i własnie dostałam pismo, w którym Nadleśnictwo żąda przywrócenia stanu pierwotnego. Co robić? Uprzejmie proszę o pomoc.

  3. aga

    witam moj tata ma dzialke i do. ale od ponad 30 lat zamieszkuja ja jego siostry maz z dziecmi czy jest szansa na odzyskanie cjociaz dzialki jak nie maja jeszcze zasiedzenia?

  4. Elżbieta

    Panie Mecenasie, jakie są niezbędnie potrzebne dokumenty do wniosku o zasiedzenie służebności gruntowej?

    Jestem właścicielką nieruchomości od 1982 roku,( posiadam księgę wieczystą) jednakże korzystam z drogi dojazdowej przez nieruchomość sąsiada także od 1982 roku. Działka była zbyt wąska aby miała dostęp do drogi publicznej

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      myślę, że przed skompletowaniem dokumentów powinna Pani skonsultować się z prawnikiem co do szans na zasiedzenie służebności gruntowej, gdyż orzecznictwo Sądu Najwyższego bardzo rygorystycznie podchodzi do tego zagadnienia.

  5. ojuna

    Witam serdecznie. Właśnie odziedziczylam spadek po tacie. Formalnie wszystko jest załatwione. Zostały nam tylko wpisy do KW. Odziedziczylismy 35%udział min. w grundach rolnych, na które opłaca podatek współwłaściciel. On też dzierżawi i dba o te pola. Chciałabym jednak opłacać swoją 35% część podatku z obawy o zle intencje wspolwlasciela. On zapukał do mnie z informacja, ze on tak się dogadal z tata i zawsze on to opłacal. Czy wpłacenie przeze mnie mojej części podatku zatrzyma możliwość zasiedżeni? Czy sokole ma szansę na takie zasiedzenie? Będę wdzięczna za odpowiedz…

    • Jan Górski

      Witam,
      myślę, że warto rzeczywiście opłacać swoją część podatku, żeby nie było potem wątpliwości, że Pani nie interesowała się nieruchomością. Ewentualnie można również podpisać umowę między współwłaścicielami co do sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej i sposobu rozliczenia nakładów (w tym podatków) oraz pożytków (czyli zysku jaki ewentualnie przynosi nieruchomość).
      Co do szans na zasiedzenie to się nie wypowiem, bo za mało wiem o sprawie. Ale na pewno takiego zagrożenia nie można lekceważyć.

  6. Anna

    Witam serdecznie, mam pytanie dotyczące możliwości zasiedzenia części ułamkowej nieruchomości. Rodzice są w posiadaniu 3/8 nieruchomości (kamienicy), kolejne 3/8 należą do brata mamy, który od około 25 lat przebywa w Stanach Zjednoczonych. Pozostałe 2/8 należą do dwóch bardzo dalekich rodzin, które od ponad 30 lat nie interesują się kompletnie swoim udziałem w nieruchomości. Nigdy jej nie zamieszkiwały, nie płacili podatków od nieruchomości, nie partycypowali w jakichkolwiek kosztach dot. nieruchomości. Osoby, do których należały te 2/8 już nie żyją, ale zapewne żyją ich spadkobiercy (nie wiem czy sprawa spadkowa została tam przeprowadzona, ale w księgach wieczystych nieruchomości skład jet niezmienny od ponad 20 lat). Moje pytanie zatem jest następujące: Czy istnieje możliwość, że w drodze zasiedzenia rodzice mogą przejąć te 2/8 należące do dwóch rodzin (każda po 1/8) jeśli pozostałe 3/8 należą do wujka przebywającego w Stanach, innymi słowy jeśli oprócz rodziców jest jeszcze jeden współwłaściciel nieruchomości. Dodam, że rodzice są jedynymi ze współwłaścicieli, którzy zamieszkują nieruchomość.

    Będę wdzięczna za pomocne wyjaśnienie.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      teoretycznie jest to możliwe, natomiast proszę pamiętać, że zasiedzenie współwłasności, zwłaszcza w takiej konfiguracji może być trudne do przeprowadzenia.
      Pozdrawiam

  7. Artur

    Witam . chciałbym zapytać czy jest możliwość zasiedzenia nieruchomości w przypadku kiedy jest dwóch braci rodzice przepisali wszystko dla nich jednak nie ma podzielnosci majątkowej co konkretnie dla którego . Jeden z nich mieszka w domu a drugi mieszka za granica ale płaci podatki i robi opłaty które do niego należą. Weszli w konflikt i jeden drugiemu chce zabrać ten dom po przez zasiedzenie czy jest to możliwe?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      bez szczegółowej znajomości sprawy i bez analizy dokumentacji nie podejmuję się oceniać szans takiej sprawy sądowej.
      Pozdrawiam

  8. Monika

    Witam. Moi teście mieszkają i są zameldowani w budynku należącym do Agencji Nieruchomości Rolnych (mój mąż też jest tam zameldowany) ponad 26 lat. Brat teściowej dzierżawi ta nieruchomość razem z ziemią która uprawia. Maja jakieś prawo zasiedlenia lub jakie kolwiek żeby to nabyć. Brat nie chce tego kupić z tego co się orientuje to ma prawo pierwokupu. Jak z niego zrezygnuje to będzie przetarg który możemy przegrać a nie chcemy kupić całości tylko budynek.

    • Jan Górski

      Witam,
      oczywiście nie znam szczegółów sprawy, więc nie mogę się wiążąco wypowiedzieć, ale myślę, że raczej trudno będzie Pani teściom uzyskać sądowe stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie. Po pierwsze, Sąd może mieć wątpliwości co do tego czy okres posiadania jest wystarczający – zwykle jednak w takich wypadkach Sądy wymagają 30 – letniego okresu posiadania. Po drugie, raczej trudno będzie teściom przekonać Sąd, że są posiadaczami samoistnymi.
      Pozdrawiam

  9. Wiesław

    Dzień dobry panie adwokacie.Na mojej działce przebiega rów burzowy, który jest moją własnością.Za górną krawędzią skarpy jest 0,7 m pasa gruntu też mojego i tam właśnie sąsiad wsadził żywopłot.Najstarszy odcinek ma 18 lat, a drugi 13 lat.Remontowałem teraz ten rów i musiałem podciąć ten żywopłot, by było dojście.Sąsiad twierdzi,że ten pas gruntu zasiedział sobie i należy do niego.Czy to jest możliwe?Bardzo proszę o odpowiedź .

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      o zasiedzeniu może być mowa dopiero jak upłynie co najmniej 20 lat posiadania samoistnego, więc tak wstępnie to wygląda na to, że sąsiadowi brakuje jeszcze do uzyskania zasiedzenia.
      Niemniej jednak, jeśli zależy Panu na tym, żeby zapobiec zasiedzeniu tego pasa gruntu, należałoby wystąpić do Sądu żeby przerwać bieg zasiedzenia.
      Pozdrawiam

    • Wiesław

      Dziękuje bardzo za odpowiedź.Jeszcze mam jedno takie pytanie.Ile potrzeba czasu na przerwanie zasiedzenia, bo ja już od roku , czyli od czasu remontu rowu opiekuję się tym pasem gruntu ( żywopłot, który on zasadził odrósł i ja się nim opiekuję, ponieważ w przeciwnym razie płaciłbym karę za wycięcie żywopłotu bez zezwolenia ). Jaki okres czasu musi być, żeby przerwać zasiedzenie?
      Jeszcze raz dziękuje.

    • Jan Górski

      Myślę, że powinien jednak zgłosić się Pan do prawnika i dokładnie opisać mu sytuację – blog nie jest dobrym miejscem na udzielanie szczegółowych porad prawnych. Na marginesie dodam, że jeśli Pan opiekuje się żywopłotem, to jest to przejaw posiadania przez Pana.

  10. Patrycja

    Witam,
    Od niedawna koresponduję z jednym z zakładów energetycznych, które posadowiły słup wysokiego napięcia na mojej działce, która odziedziczyłam.
    Najpierw poprosiłam spółkę o udostępnienie informacji publicznej, po czym dostałam odmowę.
    Nie poddałam się i znów napisałam prośbę o przedstawienie mi dokumentów potwierdzających prawo do zajęcia mojego gruntu. Dostałam od zakładu skany decyzji administracyjnej, w której jest informacja o „ … zezwolić Zakładowi Energetycznemu w Skarżysku – Kam. na przeprowadzenie linii elektro-energetycznej 110 kV Lipsko- Ostrowiec przez grunty położone we wsiach wg wykazu stanowiące własność właścicieli wg wykazu.”
    Z tej decyzji nie wynika w żaden sposób, że tyczy się ona konkretnie mojej działki, nie dostałam żadnego z wymienionych wykazów.
    Kiedy w kolejnym piśmie poprosiłam zakład energetyczny o uzupełnienie przesłanej mi decyzji wywłaszczeniowej (ustawa z 1958r.) o:
    – wykaz wsi i właścicieli gruntów, poprzez które przebiega przedmiotowa linia energetyczna (wystarczy tylko informacja o mojej działce – nie chciałam nazwisk innych właścicieli gruntów)
    – o przedstawienie mi pisma udowadniającego tytuł prawny do mojej nieruchomości – umowę przeniesienia posiadania
    Niestety, zakład energetyczny odpisał krótko: „Po ponownym wnikliwym przeanalizowaniu sprawy informujemy, iż nie znajdujemy uzasadnienia do udostępnienia Pani dokumentów innych niż decyzje administracyjne, zgodnie z wydaną decyzją o odmowie udzielenia informacji publicznej.”
    Co mam dalej zrobić aby zakład energetyczny udowodnił mi bez zakładania sprawy sądowej, że legalnie postawił słup na mojej działce.
    Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.

    Pozdrawiam
    Patrycja

    • Jan Górski

      Pani Patrycjo, wygląda na to, że trafiła Pani na bardzo oporny zakład energetyczny i bez pomocy Sądu nic Pani więcej nie wskóra.
      Pozdrawiam

  11. Selen

    Witam , chciałbym zapytać o taka sytuacje w której osoba dzierżawi gospodarstwo przez 40 lat i z tego tytułu ma możliwość przepisania sądownie a co w momencie kiedy dzierżawca się zmieni na innego ,czy dalej ta pierwsza osoba która dzierżawiła 40 lat ma możliwość  przepisania gospodarstwo na siebie ?

    • Jan Górski

      Przykro mi ale niestety nie odpowiem na pytanie bo jest nieprecyzyjne i nie wiem co Pan rozumie pod pojęciem „przepisania gospodarstwa” – w języku prawnym takie pojęcie nie funkcjonuje, a Pana opis jest zbyt krótki bym mógł z niego zrozumieć do jakiego efektu prawnego Pan zmierza.
      Pozdrawiam

  12. Stanislaw

    Witam.
    Kupiłem działkę która nie miała wyznaczonych granic. Teraz to zrobiłem i okazuje się że sąsiad użytkuje spory kawałek mojej ziemi. Czy może ten kawałek zasiedzieć?

    • Jan Górski

      Teoretycznie tak, ale zależy to od okoliczności sprawy. Duże znaczenie może mieć także to czy nieruchomość ma założoną księgę wieczystą (bo jeśli tak, to jest szansa, że mógłby Pan skorzystać z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.
      Pozdrawiam

  13. Joanna

    Dzień dobry,

    chciałabym zapytać, czy możliwe jest zasiedzenie fragmentu działki bez wiedzy jej faktycznego właściciela? I czy jeśli posiadacz owego fragmentu wystąpi do sądu z wnioskiem o zasiedzenie i zostanie mu ono przyznane, czy wówczas ta zmiana jest wprowadzona w mapy geodezyjne?

    Z poważaniem,
    Joanna

    • Jan Górski

      Witam,
      udział właściciela w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia jest co do zasady obowiązkowy. To znaczy, że jeśli złoży Pani wniosek o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie, Sąd zobowiąże Panią do wskazania właściciela i jego adresu, po to by wezwać właściciela lub jego spadkobierców do wzięcia udziału w sprawie i możliwości obrony swych praw w charakterze strony
      Prawomocne postanowienie Sądu o stwierdzeniu nabycia własności przez zasiedzenie stanowi tytuł prawny, który powinien zostać uwzględniony w oficjalnych dokumentach, w tym w mapach geodezyjnych, w szczególności jeśli wskutek zasiedzenia powstanie nowa działka ewidenyjna.
      Pozdrawiam

  14. ryszard0 3

    witam moj tata i mama urzytkowali w latach 90 ok 1 ha ziemi byla to dzialka rolna niezabudowano po spoldzielni rolniczej w malej wsi .spoldzielnia spoldzielnia upadla 20 lat temu ta dzialka byla nie rozpisana nikomu nie placono podatku nie ma ksiegi wieczystej moj tata pracowal w spoldzielni uprawial ta dzialke po upadku jeszcze kilka lat sadzil drzewka warzywka itp
    pytanie czy moze on przejac ta dzialke pzrez zasiedzenie milelo ponad 20 lat od upadku
    w gminie mu powiedzieli ze to niczyje jeste tylko ze to teren nalezal do spoldzielni rolnej
    czy warto starac sie o zasiedzenie prosil bym o podopwiedzi jak to wyprostowac ? z gory dziekuje ryszard
    niebieskie

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      bez poznania dokumentów i szczegółowej rozmowy nie jestem w stanie Panu coś wiążąco doradzać.
      Warto tylko, żeby zwrócił Pan uwagę, iż Sądy najczęściej przyjmują, że posiadanie było w złej wierze, co skutkuje tym, iż przed Sądem trzeba udowodnić 30 lat posiadania samoistnego.
      Pozdrawiam

  15. niki

    Witam..
    Proszę o pomoc.. Po śmierci mojego ojca (5 lat temu) mama podała sprawę do sądu o spadek (działkę z domem i 1 ha pola).. Sąd przysądził każdemu z osobna część (jest nas pięcioro rodzeństwa i spadek został podzielony w metrach).. Jednak sprawa nie była potwierdzona u notariusza.. Brat mieszka w rodzinnym domu z mamą.. Czy mogę stracić moją część spadku przez zasiedzenie..
    Proszę o odpowiedz

    • Jan Górski

      Witam,
      nie znam szczegółów sprawy, więc mogę Panu udzielić tylko ogólnych wskazówek.
      Po pierwsze, należałoby wyjaśnić, kto miał tytuł prawny do działki z domem i polem. Jeśli tytuł własności do tej działki mieli Pana rodzice, to wtedy udział w tej nieruchomości wchodzi w skład majątku spadkowego po Pana ojcu.
      W takiej sytuacji – jeśli Pana ojciec do końca życia był posiadaczem samoistnym tej nieruchomości – ewentualne zasiedzenie Pana udziału zaczęłoby swój bieg dopiero z chwilą śmierci Pana ojca. W takich sytuacjach zwykle Sądy przyjmują złą wiarę zasiadujących i wymagają udowodnienia okresu 30 lat samoistnego posiadania.
      Być może warto więc żeby złożył Pan do Sądu wniosek o dział spadku żądając od pozostałych spadkobierców spłaty należnego Panu części majątku spadkowego.
      Niemniej jednak Panu również polecam konsultację u prawnika, który będzie mógł przejrzeć dokumenty.
      Pozdrawiam

  16. EWA

    Mam pytanie. Moi rodzice od 53 lat mieszkają w dwurodzinnym domu(zajmują jego połowę) należącym do PKP, jest to mieszkanie służbowe. Ojciec był „całe życie”kolejarzem, teraz emerytem….
    Kilkanaście lat temu PKP rozpoczęło akcję sprzedaży swoich lokali, od tamtego czasu wszystkie wymagane dokumenty leżą i nabierają mocy….czasem ktoś przyjedzie, pomierzy…i nic! Jak rozstrzygnąć tą sprawę, a może przez zasiedzenie?
    Przez te wszystkie lata wszystkie remonty domu, naprawy były wykonywane na własny koszt bez dotacji PKP.

    • Jan Górski

      Witam,
      nie znam szczegółów sprawy, więc mogę Pani tylko ogólnie podpowiedzieć. Wniosek o zasiedzenie prawdopodobnie nie jest najlepszym pomysłem, gdyż będzie bardzo trudno przekonać Sąd, że Pani rodzice są posiadaczami samoistnymi tej nieruchomości, skoro – najprawdopodobniej korzystają z niej na podstawie umowy z PKP ewentualnie jakieś decyzji o przydziale. Samo zaś wykonywanie remontów domu na własny koszt nie przesądza jeszcze o tym, że ktoś jest posiadaczem samoistnym nieruchomości.
      Ja bym raczej zastanawiał się nad złożeniem do Sądu pozwu o zobowiązanie PKP do złożenia oświadczenia woli.
      Sprawa wygląda jednak na trudną i z całą pewnością wymaga bezpośredniej konsultacji z prawnikiem, który będzie mógł zapoznać się z dokumentacją.
      Pozdrawiam

  17. xmen

    Witam jak mam odzyskać zajęta działkę pod budowę domu jakimś cudem siostra wybudowała Dom na mojej działce chociaż pozwolenie dostała na swoja działkę gdzie obie działki graniczą ze sobą a ze wspólnie oprawialiśmy pole na obu działkach nigdy wcześniej nie było na nich granicy chociaż w planach jest granica dopiero po wybudowaniu i zamieszkaniu w nim wyszło na jaw ze Dom stoi na mojej która jest działka budowlana a jej działką rolna, działka ma 1 h a budynki i ogrodzenie zajmują 40 arow siostra obiecywała ze zrobi podział mojej działki i oda mi działkę w innym miejscu gdzie miała kilka działek budowlanych które obecnie zapisała na swoje dzieci sobie zostawiając jedynie działkę rolna IV i V klasy 1h gdy poprosiłem o zamianę powiedziała ze je nie stac na oplacenie kosztow chyba ze ja poniosę koszty geodety notariusza to mi odda 40 arów działki rolnej

    • Jan Górski

      Witam, nie znam szczegółów sprawy, więc tylko mogę ogólnie odpowiedzieć, że w takiej sytuacji może Pan uświadomić siostrze, że jeśli nie dojdziecie do porozumienia, to może Pan rozważyć wystąpienie przeciwko niej z powództwem o wydanie nieruchomości wraz z domem, o ile oczywiście udowodni Pan, że działka na której został postawiony dom, jest Pana własnością.
      Pozdrawiam

  18. Marcin

    Witam,
    sprawa dotyczy zasiedzenia gruntów przez osoby nie używające gruntu, poza nielegalną wycinką kilku drzew bez zezwolenia. Sprawa o zasiedzeniu odbyła się w domu wnoszącego wniosek z udziałem 12-osobowej rodziny wnioskodawcy. Sąd nie przeprowadził wizji lokalnej działek, opierając się jedynie na przekazie ustnym. Sędzia jedynie zebrał podpisy od uczestników, nie czytając wniosku i jakich działek sprawa dotyczy w wyniku tego część uczestników nie wiedziała jakich działek sprawa dotyczy (posiadam pisemne oświadczenie uczestników postępowania) Sprawą jestem zainteresowany iż nawet część uczestników postępowania, twierdzi, że moja mama jest jedynym od 40 lat użytkownikiem jednego z gruntów i posiadam na ten stan rzeczy światków. Wyrok w tej sprawie zapadł w maju 2014r. Nikt z sąsiadów ani zainteresowanych nie został poinformowany o postępowaniu a o sprawie dowiedziałem się przypadkiem w wydziale geodezji. Proszę o odpowiedz czy mogę wnieść sprawę o nieprawidłowościach w prowadzeniu sprawy i zniesieniu własności ziemi przez zasiedzenie?

  19. Ewa

    Witam serdecznie! Mam takie pytanie do Pana Mecenasa. Mieszkam 35 lat w domu u teścia od 1980 r. W 1999 r zmarł mój mąż. Zostałam z trójką dzieci i z teściem. W tym roku w lipcu zmarł teść w wieku 90 lat. Teść ma dwie córki, jakie mam prawo do tego mieszkania. Wszystkie remonty wykonywałam ja, a mieszkanie jest na teścia. Pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowna Pani, nie znam szczegółów sprawy, więc mogę tylko odpowiedzieć ogólnie, że w pierwszej kolejności najprawdopodobniej Pani razem z dziećmi dziedziczy udział 1/3 we własności tej nieruchomości, chyba że teść zostawił testament. Ewentualne Pani nakłady na przedmiotową nieruchomość mogą zaś być rozliczone w postępowaniu o dział spadku po teściu.
      Pozdrawiam

  20. Ewelina

    Witam ja mam troszkę inne pytanie
    Otóż mam mieszkanie z przetargu PGM mieszkamy już ponad 3 lata.
    Czy jest możliwość aby takie mieszkanie zamienić na komunalne poprzez właśnie zasiedzenie ? Nie chciałabym zmieniać gdyż wlozyliśmy w nie sporo naszych pieniędzy a nie chcemy żeby za rok wypowiedzieli nam umowę wynajmu

    • Jan Górski

      Szanowna Pani, najkrótszy możliwy okres zasiedzenie to 20 lat, więc z całą pewnością zasiedzenie nie wchodzi w grę. Ponadto, zasiedzenie wykluczone jest również z tego powodu, że jest Pani najemcą tego mieszkania, a tym samym nie jest Pani posiadaczem samoistnym, tylko zależnym, co również uniemożliwia zasiedzenie.
      Pozdrawiam

  21. Mariusz

    Witam mój problem wygląda następująco….
    Moja Babci była przez 60 lat właścicielem nieruchomości następnie przepisała ją na mnie /jest moja od 18lat/ założona księga wieczystą. Sąsiadka ostatnio wyciągała jakieś mapy i wynika z nich że część nieruchomości którą dysponowała najpierw moja babcia teraz ja według tej mapy jest przyłączona do jej działki. Co zadziwiające sąsiadka nigdy nie traktowała tej części nieruchomości jako swojej od zawsze to było nasze to my sprzątaliśmy ją z śmieci /ta część działki traktowana w naszym miasteczku jako wysypisko śmieci jak ktoś miał coś niepotrzebne to na nią…. bo była na uboczu, kilka krotnie wywoziliśmy z niej ciężarówki śmieci/ w końcu ją ogrodziliśmy utwardziliśmy zasadziliśmy rośliny, zrobiliśmy przez nią jedyny wjazd do nowo wybudowanych garaży. Sąsiad nie miał żadnych zastrzeżeń bo nie wiedział ze mapy wskazują taką niespodziankę. Wszyscy sąsiedzi są zgodni ze to my użytkowaliśmy ta część i to my o nią dbaliśmy. Byliśmy też przekonani ze płacimy za nią podatek przez te wszystkie lata ale mapa ze starostwa wyraźnie wskazuje te część jest przyłączona do sąsiada i według niego za te metry podatek też on płacił. Nie ma wątpliwości ze jest to wynikiem jakiegoś błędu z czasów komasacji lub czasów powojennych. Jeśli nie uda nam się wykazać tego błędu jedyne co mi pozostanie to próba zasiedzenia myślę że w dobrej wierze. /mam ją od 18lat ale babcia 60lat/ Choć odnoszę wrażenie że jeśli się nie płaciło podatku od tej części to szanse są marne /powierzchnia części spornej to ok 100 mkw w nieregularnym kształcie więc nikt na to nie zwrócił uwagi ani my ani sąsiad./
    Odebranie nam tego skrawka nieruchomości odcina nam jedyny dostęp do drogi publicznej a jak już wspomniałem jest na niej budynek gospodarczo garażowy. Potrzebuję pomocy przy wniosku o zasiedzenie. Co Pan o tym myśli

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      bez znajomości map geodezyjnych i dokumentację, mogę Panu tylko udzielić bardzo ogólnych wskazówek i zdecydowanie zalecam wizytę u adwokata, który by przeanalizował dokumentację i polecił dalszą drogę postępowania. Jeśli po takiej analizie zdecyduje się Pan na prowadzenie sprawy o zasiedzenie, to na pewno trzeba zwrócić uwagę na wykazanie przesłanek posiadania samoistnego – to jest od kiedy w sposób widoczny dla otoczenia Pan lub Pana Babcia zaczęliście dbać o ten grunt. Po drugie, w przypadku sporów granicznych a także niewielkich działek, brak płacenia podatku z całą pewnością nie powoduje automatycznie braku możliwości zasiedzenia. Po trzecie, z całą pewnością trzeba się zastanowić na kogo byłby ten wniosek przygotowywany – czy zasiedzenie dokonało się na rzecz Pana Babci czy też Pana z doliczeniem posiadania Babci.
      Pozdrawiam

  22. Grzegorz

    Witam. Sprawa rozchodzi się o zasiedzenie lokalu, mój tata podpisał umowę o wynajem w 1988 roku z administratorką lokalu. Jak się dowiedziałem właściciel dawno temu zmarł, przejęła to jakaś osoba i została administratorem i też zmarła a obecna administratorka jest teraz jego żoną. Umowa zawiera informacje ze lokal jest wynajmowany na czas nieokreślony i składał się z 2 lokali ale po remoncie ma być jeden lokal, oraz że wszystkie remonty związane z tym domem ma wykonać najemca czyli mój tata i od tamtej pory do dzisiaj jest zameldowany pod tym adresem, do tego jak wiadomo jest czynsz który jest opłacany od początku zawarcia umowy ale dopiero od 2010 tego dokładnie nie wiem został założony zeszyt i tam są wpisy za czynsz i podpis administratorki żadnych innych opłat za to mieszkanie niema a czy administratorka wpłaca jakiś podatek do urzędu nie wiadomo. Zapytanie jest oczywiste czy mój ojciec może złożyć podanie o zasiedlenie???

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      jeśli Pana ojciec wynajmuje ten lokal, to nie jest on posiadaczem samoistnym tylko zależnym, a tym samym nie może nabyć własności w drodze zasiedzenia.
      Pozdrawiam

  23. Magda

    Witam. Proszę o pomoc w sprawie zasiedzenia nieruchomości należącej do Skarbu Państwa. Mieszkam 31 lat po zmarłej niespokrewnionej osobie, która nie miała rodziny nieruchomość ta została przekazana przez tą panią na Skarb Państwa W 1978 R.bez budynku w zamian za rentę, po śmierci tej pani dostałam dom bezumownie od Naczelnika Gminy w 1984r. Płace podatek, remontowałam ten dom. W Starostwie dowiedziałam się, iż nie mam szans zasiedzenia bo oni nie wyrażą zgody i nie powinnam się o to starać . Nie stać mnie na adwokata i nie wiem co mam robić.
    Proszę o odpowiedz. Dziękuje

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      nie znając szczegółów sprawy, mogę Pani tylko udzielić ogólnych wskazówek:
      1. Po pierwsze w sprawach o zasiedzenie, bez znaczenia jest to czy formalny właściciel (u Pani Skarb Państwa) wyraża zgodę na zasiedzenie. Oczywiście sprawy sądowe, w których formalny właściciel nie sprzeciwia się wnioskowi są zwykle łatwiejsze do wygrania, ale bardzo często Sąd stwierdza zasiedzenie, mimo że formalny właściciel nie zgadza się z wnioskiem o zasiedzenie.
      2. Jeśli mieszka Pani na tej nieruchomości przez okres ponad 30 lat, płaci Pani podatek, wyremontowała Pani dom i nie zawierała Pani żadnych umów ze Skarbem Państwa o dzierżawę lub użyczenie tej nieruchomości, to jest duża szansa że jest Pani posiadaczem samoistnym tej nieruchomości i może Pani starać się o zasiedzenie. Zdecydowanie polecam jednak uzyskanie nawet bezpłatnej porady prawnej (na przykład przy niektórych Wydziałach Prawa działają tak zwane kliniki prawa w których studenci pod kierunkiem nauczycieli akademickich udzielają bezpłatnych porad prawnych), tak żeby upewnić się co do szans na zasiedzenie.
      Składając wniosek o zasiedzenie, może Pani również wystąpić aby Sąd zwolnił Panią od kosztów sądowych i przyznał Pani adwokata z urzędu, który pomoże Pani bezpłatnie w prowadzeniu takiej sprawy.
      Pozdrawiam

  24. Barbara

    Witam
    mamy rodzinny problem. Otóż po 30 latach okazało się, że jesteśmy spadkobiercami ziemi, ale na tej ziemi rodzina wybudowała dom i walczy z nami o tę ziemię w sądzie. Była już jedna rozprawa we wrześniu druga. Nagle okazało się, że „niby” dziadek sprzedał im ziemie i spisali umowę. Chcemy zakwestionować ten dokument, ponieważ w latach 70-tych też byli notariusze a poza tym nie bardzo wierzymy, że dziadek (schorowany, ważący około 120 kg i do tego poruszał się o 2-ch laskach pojechał 500 km i podpisał z nimi umowę. Pytanie czy mamy szanse odzyskać te ziemię czy może jakąś kwotę zadośćuczynienia? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Barbara Z.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      przykro mi ale bez znajomości akt sądowych Pani sprawy, która wygląda na skomplikowaną, nie jestem w stanie ocenić szans na wygraną w Sądzie. Jeśli jednak Sąd stwierdzi, że utraciliście Państwo własność tej nieruchomości na skutek zasiedzenia, to żadne zadośćuczynienie nie będzie Państwu przysługiwać.
      Pozdrawiam

  25. Gosia

    Szanowny Panie,

    bardzo prosze o porade prawnicza. Moja babcia byla do 1989 r. posiadaczem zaleznym czesci dzialki gminnej.Od tego czasu stala sie posiadaczem samoistnym w zlej wierze. Na tej dzialce zamieszkuje ona tez budynek, ktory jest juz prawie ruina i ktory tylko w polowie nalezy do niej (zakupiony po wojnie z przeznaczeniem do rozbiorki, do dzisiaj stoi). Druga czesc domu nalezy do gminy (dawniej swietlica wiejska). Cala dzialka do 4 ha boiska, stawy zas czesc krota babcia do 1989 r dzierzawila okolo 1 ha wokol jej czesci domu. Jednakze brak ogrodzenia. Czy sa szanse na zlozenie wniosku o zasiedzenie. Dla babci lub jej syna mieszajacego z nia w tym budynku? Babcia ma juz prawie 90 lat. Syn 60. Prosze o Pana zdanie i dziekuje bardzo.
    Pozdrawiam,
    Gosia

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      tak wstępnie wydaje mi się, że wniosek o zasiedzenie byłby przedwczesny, bo skoro Pani babcia jest prawdopodobnie posiadaczem samoistnym dopiero od 1989 r., to nie upłynął jeszcze 30 lat okres posiadania samoistnego wymaganego dla posiadacza w złej wierze.
      Oczywiście, jest to tylko ogólna wskazówka, gdyż nie znam szczegółów sprawy.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  26. Mariola

    Witam, mam pytanie opłaca się podatek rolny i podatek leśny przez około 60 lat i jest użytkowane, a nie jestem jego właścicielem. Czy istnieje możliwość zasiedlenia tego albo przepisania na mnie?? Właścicielem jest ciotka która już dawno zmarła. Proszę o odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      podała Pani trochę za mało informacji, żeby Pani szczegółowo poradzić. Z całą jednak pewnością można stwierdzić, że użytkowanie nieruchomości i płacenie podatków mogą stanowić przejaw posiadania samoistnego, które prowadzi do zasiedzenia. Żeby jednak się upewnić sugeruję zasięgnięcie porady prawnej połączonej z analizą dokumentacji i szczegółową rozmową.

  27. barbara

    Dzień dobry,
    proszę o radę w sprawie zasiedzenia. Moi rodzice są obecnie współposiadaczami nieruchomości gruntowej w 50%, która oddana została im oraz pozostałym udziałowcom w użytkowanie wieczyste w 1980 r. W 1983 r. udziałowcy ogrodzili działkę, tylko ogrodzili wraz z fragmentem działki należącym do Gminy. Od tego czasu „zagrabiony” ok. 1 ar działki użytkowany był przez moich rodziców, najemców , którym wynajmowali nieruchomość . Ten fragment nieruchomości został urządzony zielenią, małą architekturą i fragmentem drogi. O tym, że nieruchomość ma inne granice, rodzice dowiedzieli się 2 lata temu podczas procesu o zniesienie współwłasności. Czy mają szanse na wystąpienie o zasiedzenie tego fragmentu nieruchomości? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      sprawy w zakresie zasiedzenia przeciwko Gminie, gdzie wchodzi w grę użytkowanie wieczyste i własność są bardzo skomplikowane i wymagają sczegółowej analizy dokumentacji, dlatego nie jestem w stanie udzielić Pani nawet ogólnych wskazówek bez wcześniejszej analizy stanu prawnego tych nieruchomości.
      Pozdrawiam

  28. Janina

    Dzień dobry,

    Chciałabym się dowiedzieć czy jest możliwość zasiedzenia prawa do lokalu mieszkalnego w kamienicy? Księga wieczysta prowadzona jest dla całej nieruchomości, nie dla poszczególnych lokali.
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Janina

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      jeśli lokal nie jest prawnie wyodrębniony i nie ma oddzielnej księgi wieczystej, to jego zasiedzenie nie jest prawnie możliwe. Ewentualnie można zastanowić się nad zasiedzeniem udziału w prawie własności całej nieruchomości – ale bez znajomości dokumentacji nie jestem w stanie powiedzieć czy w Pani przypadku byłoby to możliwe.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  29. Jola

    Co jeśli sąd odrzuci wniosek o zwolnienie z opłaty sądowej? sprawa dotyczy zasiedzenie domu ojca niestac na koszty sądowe ma emeryturę niecałe tysiąc zł

    • Jan Górski

      Witam, jeśli Sąd w sprawie o zasiedzenie oddali wniosek o zwolnienie od opłaty sądowej, można wnieść zażalenie do Sądu Okręgowego za pośrednictwem Sądu Rejonowego. Takie zażalenie jest bezpłatne.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      najczęściej spotykanymi i najważniejszymi dowodami w sprawach o zasiedzenie są zeznania świadków oraz różnego rodzaju dokumenty (na przykład umowa pisemna sprzedaży, potwierdzenie opłacania podatków, faktury, rachunki).
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?