Menu Zamknij

Czy jest możliwe zasiedzenie fragmentu drogi publicznej lub pasa drogowego?

Co do zasady, przepisy wykluczają możliwość zasiedzenia drogi publicznej. Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach przewiduje wyjątki w stosunku do nieruchomości, na których faktycznie nigdy droga nie powstała.

czy można zasiedzieć drogę ile lat?
fot. Jose Antonio Alba/pixabay.com

 

Zasiedzenie drogi publicznej – należącej do gminy lub Skarbu Państwa

Zgodnie z prawem obowiązującym od dnia 1 stycznia 1999 roku, drogi krajowe stanowią własność Skarbu Państwa, a drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne stanowią własność właściwego samorządu województwa, powiatu lub gminy (art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych). Tym samym wyraźnie określono, że drogi wchodzą w kategorię rzeczy wyłączonych spod obrotu prawnego (rei extra commercium), w tym z zasiedzenia (inne przykłady to m.in. rzeki spławne przez cały rok, parki publiczne, porty, masy powietrza nad nieruchomością itd.). W związku z tym, drogi publiczne co do zasady nie podlegają zasiedzeniu. Co więcej, mimo że stosowny przepis został wprowadzony dopiero do 1999 roku, Sąd Najwyższy przyjmuje, że dotyczy on także dróg powstałych przed jego wprowadzeniem (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 293/11, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 556/13). Tłumaczy się to charakterem dróg jako tzw. dobra publicznego, tj. dostępnego dla wszystkim.

 

Czy możliwe jest zasiedzenie drogi publicznej, która nigdy nie powstała?

Po wprowadzeniu ww. zmiany przepisów pojawiło się pytanie, co w sytuacjach, gdy zaplanowana, a nawet wyodrębniona geodezyjnie droga nigdy faktycznie nie powstała? (nie została urządzona). Wbrew pozorom, takie przypadki nie są rzadkie, zwłaszcza na terenach rolnych. Orzecznictwo w tej kwestii nie jest jednolite, natomiast na szczęście w niemałej ilości orzeczeń wskazywano, że jeżeli na danej nieruchomości, mimo wyodrębnienia jej jako drogi i wpisania w ewidencji, 1) faktycznie ani 2) prawnie (w rozumieniu ustawy o drogach publicznych) droga nie została utworzona to możliwe jest posiadanie samoistne i odpowiednio nabycie przez zasiedzenie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2002 r., III CRN 11/01, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 293/11, , z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 103/13, z dnia 10 kwietnia 2013 r., IV CSK 514/12, z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 556/13). W pełni należy zgodzić się z tak przyjętą przez Sąd Najwyższy wykładnią przepisów.

 

Zasiedzenie fragmentu pasa drogowego

W wielu przypadkach posiadanie samoistne nie dotyczy samej drogi, ale fragmentu pasa drogowego. Definicja pasa drogowego podlegała na przestrzeni lat zmianom. Obecnie stanowi ona w myśl przepisów ustawy o drogach publicznych, że pas drogowy to wydzielony liniami rozgraniczającymi grunt wraz z przestrzenią nad i pod jego powierzchnią, w którym jest lub będzie usytuowana droga. Co istotne, wcześniejsze definicje były bardziej „funkcjonalne” –  chodziło o teren wyznaczony liniami granicznymi pasa drogowego, obejmujący obok jezdni jej pobocza, także nie utwardzone i nie zagospodarowane jako chodniki czy ścieżki, pasy awaryjnego postoju lub pasy przeznaczone do ruchu pieszych, zatoki autobusowe lub postojowe, pasy dzielące jezdnie (elementy tzw. korony drogi). Warto przy tym dodać, że granica pasa drogowego nie musi pokrywać się z granicą ewidencyjną działki, co więcej – często tak nie jest.

Wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie zasiedzenia pasa drogowego

W orzeczeniach Sąd Najwyższy zasadniczo skłaniał się do uznania, że skoro ww. art. 2a ustawy o drogach publicznych stanowi, że własnością państwa lub odpowiedniego samorządu musi stanowić droga publiczna, to elementy pasa drogowego, które nie stanowią samej drogi, mogą być przedmiotem zasiedzenia. Wskazywano, że art. 2a ustawy o drogach publicznych, stwarzający wyjątek od zasady przewidzianej w art. 172 k.c., że przedmiotem zasiedzenia może być każda nieruchomość bez względu na jej rodzaj i osobę właściciela, podlega wykładni ścisłej, a więc że dotyczy jedynie dróg publicznych. Okoliczność bowiem, że pewien teren (droga, plac) jest przeznaczony do użytku publicznego, nie wyłącza posiadania tego terenu przez określoną osobę, jeżeli osoba ta terenem tym zawładnie i korzysta z niego cum animo rem sibi habendi (tj. w sposób samoistny) – por. np. postanowienie SN z dnia 7 maja 2014 r. II CSK 491/13.

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2019 r., III CSK 73/17 w sprawie zasiedzenia pasa drogowego

W późniejszym postanowieniu na ten temat  z dnia 28 marca 2019 r., III CSK 73/17 Sąd Najwyższy zdecydowanie odstąpił od tego poglądu, negując w ogóle możliwość takiego zasiedzenia. Teza tego orzeczenia brzmi następująco:

niedopuszczalne jest zasiedzenie gruntu będącego częścią drogi publicznej, wyznaczonego liniami granicznymi pasa drogowego, obejmującego pasy awaryjnego postoju, pasy przeznaczone dla ruchu pieszych, zatoki i pasy dzielące jezdnie oraz pobocza jezdni, także wtedy, gdy nie zostały utwardzone i zagospodarowane jako chodniki lub ścieżki.

Zdaniem Sądu Najwyższego nie tylko sama droga publiczna, ale cały pas drogowy, „nie ma zdolności zasiedzeniowej”. Nie może on być przedmiotem posiadania, w tym samoistnego, umożliwiającego korzystanie przez posiadacza ze środków ochrony prawnej przewidzianych w kodeksie cywilnym.

Co jednak istotne, omawiana sprawa dotyczyła sytuacji, gdy droga publiczna była urządzona, zajęty przez osobę fizyczną był jedynie fragment jej wyznaczonego pasa drogowego. Sąd Najwyższy podkreślił, że stan posiadania powstał bowiem już po „urządzeniu” drogi w znaczeniu faktycznym i prawnym. Tym samym orzeczenie to nie odnosi się bezpośrednio do sytuacji omówionej wyżej, tj. gdy na gruncie wyznaczonym geodezyjnie jako droga, nigdy droga publiczna faktycznie ani prawnie nie powstała.

 

Podziel się:

O autorze

Witaj,

nazywam się Jan Górski. Jestem adwokatem specjalizującym się w prawie cywilnym, między innymi w sprawach o zasiedzenie.

Współautorem bloga jest adwokat Michał Górski, doktor nauk prawnych. Szerzej przedstawiamy się Czytelnikom w sekcji "o nas".

Zapraszamy do kontaktu, jak również na naszego drugiego bloga o odszkodowaniu od Państwa (gminy, powiatu) .

adwokat jan gorski zasiedzenie

Wasze Opinie:

Kancelaria Adwokacka Jan Górski
5.0
Na podstawie 58 opinii
powered by Google
Iza SIza S
11:16 08 Jan 23
W imieniu mojego taty polecam współpracę z mecenasem dr Michałem Górskim. Obsługa prawna bardzo profesjonalna. Jasne przedstawienie różnych wariantów rozwiązania sprawy. Bardzo dobre przygotowanie do rozmowy. Rzetelne podchodzenie do sprawy. Kultura osobista na wysokim poziomie. Bardzo polecam!
Agnieszka TomczykAgnieszka Tomczyk
21:15 24 Oct 22
Bardzo rzeczowy i dobrze przygotowany do spotkania prawnik. Realnie ocenia szanse wygrania sprawy. Rzetelny i cierpliwy. Polecam serdecznie szczególnie w sprawach zasiedzenia, ponieważ ma ogromna wiedzę i doświadczenie, statystyki mówią same za siebie.
Sylwia Maluszycka-CeliSylwia Maluszycka-Celi
14:36 21 Oct 22
Bardzo polecam współpracę z mecenasem Michałem Górskim. Profesjonalnie poprowadzona sprawa o zasiedzenie nieruchomości, wszystko sprawnie i terminowo. Bardzo dobry kontakt na każdym etapie sprawy, jasne i konkretne wytyczne w sprawie kierunku działania oraz niezbędnych dokumentów. Dodatkowo pan Michał jest bardzo sympatycznym człowiekiem. Polecam serdecznie!
Dagmara DziarnowskaDagmara Dziarnowska
09:04 11 Apr 22
Bardzo polecam korzystanie z usług tej kancelarii. Mecenas Michał Górski est wyjątkowo kompetentny, widać że bardzo sprawny w ocenie sprawy, ktora w moim przypadku jest bardzo skomplikowana. Fachowa porada na poziomie, przy tym miły i serdeczny kontakt i bardzo ludzkie traktowanie. Korzystajcie.
MarlenaMarlena
22:56 22 Mar 22
Bardzo serdecznie polecam Kancelarie Mecenasa Jana Górskiego. Nasza sprawa była bardzo trudna. W trakcie tych kilku lat trwania procesu zawsze dyspozycyjny , przygotowany do każdego spotkania i do każdej rozprawy . W chwilach krytycznych kiedy sprawa się mniej lub bardziej komplikowała Pan Mecenas zawsze emanował opanowaniem i wiarą w sukces. Pełen profesjonalizm. Brawo.Jeszcze raz DZIĘKUJEMY.
Paulina ManiosPaulina Manios
09:40 01 Feb 22
W marcu 2021 r. nawiązaliśmy z Kancelarią współpracę w sprawie dotyczącej zasiedzenia udziałów w nieruchomości. Od samego początku zarówno mec. Michał Górski, jak i mec. Jan Górski wykazali się dużym zaangażowaniem w szczegółowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, rozważenie potencjalnych czynników niepowodzenia postępowania sądowego oraz skrupulatne przygotowanie wniosku o zasiedzenie.Dzięki rozległej wiedzy merytorycznej i przede wszystkim doświadczeniu mec. Michała oraz Jana Górskich sąd wydał postanowienie stwierdzające zasiedzenie udziałów już na pierwszej rozprawie. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za rzetelność, profesjonalizm, wsparcie i życzliwe, ludzkie podejście do naszej sprawy. Życzymy dalszych sukcesów naukowych oraz zawodowych i z pewnością będziemy polecać!
js_loader
Zobacz wszystkie opinie w Google
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena
Magdalena
8 lutego 2024 14:48

Proszę o udzielenie porady, czy w opisanej sytuacji istnieje możliwość złożenia skutecznego wniosku o zasiedzenie części nieruchomości oznaczonej jako droga.

Moi rodzice od ponad 40 lat są współwłaścicielami nieruchomości położonej we Włocławku. W ostatnim czasie okazało się, że płot, którym ogrodzona jest ich nieruchomość jest poza granicą działki (około 80 m2). Nieruchomość została nabyta przez rodziców w latach 80, ogrodzona, zbudowali na niej dom. Działka została ogrodzona zgodnie ze wskazaniami geodety, który wskazał im słupki graniczne.

Obecnie Gmina Miasto Włocławek prowadzi czynności, celem wystąpienia z roszczeniem o nabycie przez moich rodziców zajętego terenu bądź o obciążenie ich za bezumowne korzystanie z części działki, nie wiem dokładnie ponieważ rodzice nie otrzymali jeszcze żadnej korespondencji.

Za istotny w sprawie uważam fakt, iż dopiero od 2009 roku, działka, na której część wchodzi ogrodzenie nieruchomości rodziców, stała się drogą utwardzoną, wcześniej do 2009 r. była drogą gruntową.

Kiedy rodzice się wprowadzali do wybudowanego domu, ponad 40 lat temu, wokoło nie było drogi.

Właśnie dopiero w 2009 r. z rządowych funduszy (z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji) przeznaczonych na budowę dróg lokalnych została współfinansowana przebudowa drogi gruntowej Planty (odcinek Kapitulna-Wiejska, tzw. Planty II) w drogę twardą. W tamtym czasie w 2008 roku w Biuletynie Informacji Publicznej MSWiA została opublikowana lista wniosków jednostek samorządu terytorialnego, zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach „Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011”. Nowa ulica połączyła ul. Wiejską z ul. Kapitulną. 560-metrowy odcinek stał się przedłużeniem istniejącej już ulicy Planty II, biegnącej od Kaliskiej do Wiejskiej.

W czasie budowy drogi w 2009 r., ani też później, nikt z przedstawicieli Urzędu Miasta, czy wykonawcy drogi nie wskazał rodzicom, iż ogrodzenie ich nieruchomości wykracza poza granicę działki, że ich płot wkracza w drogę lub stanowi jakąkolwiek przeszkodę przy jej budowie. Wybudowano zjazdy, chodniki, ścieżkę rowerową, powstała cała nowa infrastruktura drogowa, przy budowie pasa drogowego nikt nie wspomniał, że linia graniczna pasa drogowego przebiega poza ich ogrodzeniem.

Dodatkowo po budowie drogi w 2009 r. rodzice dokonali większych nakładów na ogród, poprowadzone jest nawodnienie, nasadzone krzewy, zrobione skalniaki, roślinność; przy danej ulicy jest jeszcze wiele podobnych sytuacji.  

Sytuacja z płotem ujawniła się w momencie podziału działki rodziców w 2023 r. (podział jest już dokonany), zwróciła na to uwagę koleżanka z wydziału geodezji, która pokierowała by wszczęta została dalsza procedura …

Usłyszałam opinię, że nie mamy szans na zasiedzenie części danej drogi, jednak nie jestem przekonana co do słuszności danej opinii.

Dana część działki nie jest faktycznie i fizycznie nigdy nie była drogą.

Dodatkowo sprawdziłam w Sądzie, że dana droga, tj. działka ewidencyjna nr 165 KW 57 Włocławek położona przy ul. Planty o pow. 0,3282 ha, o której część się rozchodzi, nie ma uregulowanego stanu prawnego, ponieważ brak jest dla niej założonej księgi wieczystej i został złożony dopiero wniosek w tej sprawie.

Uprzejmie proszę o podpowiedź, czy jest realna szansa żeby zasiedzieć daną część działki.

Jan Górski
Admin
Reply to  Magdalena
1 marca 2024 09:38

Szanowana Pani,
Opisana przez Panią sprawa jest dosyć skomplikowana. Dla rzetelnego i odpowiedzialnego wydania opinii prawnej w niej niezbędne jest zapoznanie się całością dokumentacji i odebranie od Pani dodatkowych wyjaśnień, a to jest możliwe tylko w ramach regularnej porady prawnej a nie w formie korespondencji na blogu.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

Agnieszka
Agnieszka
16 sierpnia 2023 16:28

Dzień dobry! mam pytanie odnośnie działek i gospodarstwa rolnego. nie wiem ile lat temu przebiegała droga przez moją wioskę po prawej i po lewej stronie były działi naszej własności. drogę bardziej wyrównano i przesunięto się w głąb naszych działek . w kolejnych latach dziadkowie wybudowali chlewnie stodołe itp. i teraz okazała się ze to wszystko jest w pasie drogowym ponieważ droga jest powiatowa i powiat twierdzi ze jego jest ta stara droga i pas drogowy i ta droga sprzed 40 lat i pas drogowy w konsekwencji pół podwórka i budynków jest w pasie drogowym co robić?

Jan Górski
Admin
Reply to  Agnieszka
3 października 2023 10:31

Szanowna Pani,
Opisany przez Panią stan faktyczny przedstawia bardzo skomplikowaną rzeczywistość. Obawiam się, że ze względu na restrykcyjne podejście orzecznictwa co do braku możliwości zasiedzenia fragmentu pasa drogowego, wystąpienie z wnioskiem o zasiedzenie jest bardzo ryzykowne. Być może byłaby jakaś szansa, gdyby okres zasiedzenia upływał dawno temu ( co do tego w Pani tekście nie ma jednak bliższych informacji). Chcąc uregulować prawnie sytuację, pozostaje zatem rozważenie – jeżeli budynki stoją w całości w pasie drogowym – ewentualne wystąpienie przeciwko powiatowi z powództwem a art. 231 par. 1 k.c. o przeniesienie za wynagrodzeniem własności zajętej pod budowę działki.
Jeżeli przy ich wznoszeniu nastąpiło tylko przekroczenie bez winy umyślnej granicy, można pozostać biernym. Zgodnie bowiem z art. 151 k.c., jeżeli przy wznoszeniu budynku, przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, jego właściciel nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. WłAŚCICIEL TAKI (TU POWIAT) MOŻE ŻĄDAĆ ALBO STOSOWNEGO WYNAGRODZENIA W ZAMIAN ZA USTANOWIENIE ODPOWIEDNIEJ SŁUŻEBNOŚCI ALBO WYKUPIENIA ZAJĘTEJ CZĘŚCI GRUNTU, JAK RÓWNIEZ CZĘŚCI, KTÓRA STRACIŁA DAL NIEGO ZNACZENIE GOSPODARCZE.
POZDRAWIAM
ADW. JAN GÓRSKI

Mateusz
Mateusz
26 stycznia 2023 22:51

Dzień dobry,
Od przeszło 30 lat w posiadaniu mojej rodziny są dwie działki. Przylega do nich bardzo szeroki pas drogi wojewódzkiej. Pas ten był bardzo zaniedbany. Moja rodzina ciężką pracą i sporymi kosztami doprowadziła ten pas do porządku. 30 lat temu były posadzone tam przez moją rodzinę drzewa które urosły do około 20 metrów wysokości. Był posadzony żywopłot i inne mniejsze krzewy. Teren jest zadbany, lecz nie jest ogrodzony. Czy przysługuje mi prawo zasiedzenia kawałka pasa drogowego? Uprzejmie dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

Jan Górski
Admin
Reply to  Mateusz
14 lutego 2023 18:14

Szanowny Panie,
Orzecznictwo w tej materii interpretuje zasadę wyłączności należenia prawa własności pasa drogowego do Skarbu Państwa bardzo restrykcyjnie. Z tego powodu, moim zdaniem nie ma Pan szans na uzyskanie zasiedzenie do tego fragmentu działki.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

Mariusz
Mariusz
3 grudnia 2022 22:24

Dzień dobry,
Mam pytanie odnośnie mojej sytuacji. Posiadam nieruchomość która znajduje się w granicy działki. Ponad 25 lat temu (przez poprzednich właścicieli) zostało uzyskane pozwolenie na budowę Wiatrołapu który znajduje sie w pasie drogowym (wiatrołap wpisany jest w Księgę wieczystą jako własność, jest on również zaznaczony na mapach jako integralna część budynku wliczona w metraż mieszkania, jednak oficjalnie nie znajduje sie w granicach działki tylko na pasie drogowym). Czy jeżeli gmina postanowi obok tej drogi (asfaltowej obok wiatrołapu) wybudować ścieżkę rowerową, czy istnieje możliwość że będą kazać wyburzyć mi ten wiatrołap?

Jan Górski
Admin
Reply to  Mariusz
10 lutego 2023 12:52

Szanowny Panie,
Na Pańskie wątpliwości nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej bowiem strony, jak Pan pisze, budowa wiatrołapu była inwestycją legalną. Z drugiej jednak, w obecnym stanie prawnym byłoby to niedopuszczalne, gdyż usytuowany on został w pasie drogowym, stanowiącym własność tego podmiotu, do którego należy droga publiczna. Wydaje się, że rozstrzygające będzie tu jak ten wiatrołap został tak skonstruowany. Jeżeli bowiem jest trwale związany z gruntem, to, zgodnie z art. 46 k.c. należy przyjąć, że stanowi własność właściciela gruntu. W takim zaś razie sytuacja Pana jest słaba i pozostawałoby tylko uciekać się do koncyliacyjnego rozwiązania problemu.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

Robert
Robert
6 sierpnia 2022 02:26

Dzień dobry. Droga powiatowa znajduje się w odległości ok 8 metrów od domu, przy czym jest ona również około 2 metrów wyżej niż działka na której dom się znajduje. Wzdłuż drogi rosną stare drzewa, dalej jest skarpa i ogrodzenie. Wg map geodezyjnych z lat 70. całe ogrodzone od wielu lat podwórko należy do pasa drogowego. Dziadkowie mieszkali w tym domu od 1945r.
dlatego nikt nawet nie podjerzewał, że podwórko nie należało do nich. Dowiedziałem się o tym dopiero niedawno podczas regulowania spraw spadkowych. Czy jest możliwość zasiedzenia podwórka? Gdzie powinienem się z tym udać i jakie po kolei kroki poczynić? Pytałem w gminie to kazali siedzieć cicho i nic nie robić. Stwierdzili że się nie da i lepiej nigdzie nie zgłaszać bo zabiorą mi podwórko.

Jan Górski
Admin
Reply to  Robert
13 sierpnia 2022 09:20

Szanowny Panie,
Najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego wyłącza możliwość zasiedzenia pasa drogowego. Sprawa Pańska jest jednak na tyle nietypowa i skomplikowana, że być może udało by się odwołać tu do orzecznictwa wcześniejszego, bardziej liberalnego w tej kwestii. Stanowcza wypowiedź wymaga jednak zapoznania się z dokumentacją oraz odebrania dodatkowych wyjaśnień, a to jest możliwe tylko podczas regularnej porady prawnej a nie w ramach bloga.
adw. Jan Górski

Michał
Michał
1 kwietnia 2021 19:06

Dzień dobry,

Na Pana bloga trafiłem szukając odpowiedzi na swoje pytanie, które pokrótce pozwolę sobie opisać. Przy moim domu rodzinnym przebiega droga gminna, której pas drogowy jak się okazało przebiega za naszym ogrodzeniem. Ogrodzenie przy naszym domu zostało postawione w latach 60 ubiegłego wieku jako jedno z pierwszych przy tej ulicy.

O tym fakcie dowiedzieliśmy się ostatnio ponieważ dostaliśmy pismo z Zarządu Dróg w naszym mieście z propozycją że albo podpiszemy umowę na dzierżawę danego fragmentu drogi albo przesuwamy ogrodzenie.

Na Pana blogu przeczytałem że istnieje możliwość zasiedzenie takiej drogi ale trzeba to odpowiednio umotywować i opłacić. Niestety żaden projekt ogrodzenia się nie zachował ani w naszym domu ani w urzędzie miasta. Osobiście rozważaliśmy pójście do sądu z tą sprawą ale nie wiemy czy jest to gra warta zachodu ponieważ koszty postępowania mogą wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych i nie mamy pewności jak zakończy się postępowanie a proponowana przez zarząd dróg opłata roczna to ok. 150zł.

Dlatego chciałbym zapytać czy w takim wypadku warto walczyć z błędem urzędu, który on sam wykrył dopiero po ponad 40 latach (moja mama ma nawet zdjęcie przy naszym ogrodzeniu jeszcze z czasów swojej komuniiw latach 60) czy lepiej iść na ustępstwo i zawrzeć umowę dzierżawy?

Oraz drugie pytanie czy podpisanie takiej umowy dzierżawy kończy okres zasiedzenia w dobrej wierze i nie można wnieść o nie w późniejszym terminie?

Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź.

Jan Górski
Admin
Reply to  Michał
16 kwietnia 2021 12:54

Szanowny Panie,
Nie znając całości dokumentacji, nie mogę wypowiadać się w tej kwestii w sposób kategoryczny. Chcę jednak podkreślić, że ostatnio kierunek orzecznictwa Sądu Najwyższego jest taki, że generalnie kwestionuje się w nim możliwość zasiedzenia nie tylko samego pasa drogi publicznej, ale i jej pobocza. Jeśli zaś chodzi o ewentualne zawarcie umowy dzierżawy, to z chwilą jej zwarcia traci Pan przymiot samoistnego posiadacza gruntu, który jest podstawową przesłanką nabycia własności przez zasiedzenie.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

amigo
amigo
26 czerwca 2020 08:32

Witam

Mam takie pytanie odnośnie zasiedzenia pasa drogowego. Mam działkę po dziadkach, którzy użytkowali ją od czasów II wojny. Wzdłuż działki przebiega droga (zwykła gruntowa) ale ostatnio gmina ujawniła, że droga (pas drogowy) przebiega w mojej działce mniej więcej 3/4 szerokości pasa drogowego znajduje się na mojej działce. Nigdy w tym miejscu drogi nie było ponieważ rosną tam 80 letnie drzewa, a dodatkowo działka była ogrodzona przez dziadków. Ja ponad 10 lat temu na miejscu starego płota postawiłem nowy płot i dalej tak samo użytkuje ten teren jak moi dziadkowi. Czy jest szansa na zasiedzenie tej części, która jest ujawniona przez gminę jako pas drogowy?

Jan Górski
Admin
Reply to  amigo
7 sierpnia 2020 12:12

Szanowny Panie,
Możliwość a pasa drogowego jest sprawą skomplikowaną na tyle, że wymaga zapoznania się z dokumentacją oraz odebrania dodatkowych wyjaśnień, a to jest możliwe tylko podczas regularnej porady prawnej a nie w ramach bloga.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

Basua
Basua
11 maja 2020 12:25

Witam proszę o pomoc
W latach 60 była aktualizacja dróg gminnych, zlikwidowano stara drogę przebiegajaca przez podwórko i poprowadzono nową przez inną część naszej dxialki. W wyniku zaniedbania nie uregulowano kwestii własności starej drogi tj droga zamiany powinna stać się własnością mojego ojca. Gospodarstwo po śmierci ojca przejął brat a teraz w drodze darowizny przekazał je mnie, od kiedy mogę liczyć okres zasiedzenia, czy zgodnie z prawem od 1990 r? Czy jeżeli sąd naliczy wcześniejszy okres to czy zasiedzenie naliczy na rzecz brata. Proszę o odpowiedź. Dziekuje

Jan Górski
Admin
Reply to  Basua
30 maja 2020 09:17

Szanowna Pani,
Jeśli sprawę regulować drogą zasiedzenia, to termin upłynie w 2000 r. przy zasiedzeniu w dobrej wierze albo w 2005 r. przy zasiedzenie w złej wierze. Zasiedzenie zostanie orzeczone na rzecz tego, kto w tych datach był posiadaczem samoistnym tej dawnej drogi. A może, ze względu na nietypowość sytuacji, udałoby sie Pani namówić gminę, aby przeniosła na Panią własnośc tej działki w drodze umowy notarialnej. To byłoby najprostsze wyjście.
Pozdrawiam
adw. Jan Górski

?>