Menu Zamknij

Czy jest możliwe zasiedzenie fragmentu drogi publicznej lub pasa drogowego?

Co do zasady, przepisy wykluczają możliwość zasiedzenia drogi publicznej. Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach przewiduje wyjątki w stosunku do nieruchomości, na których faktycznie nigdy droga nie powstała.

czy można zasiedzieć drogę ile lat?
fot. Jose Antonio Alba/pixabay.com

 

Zasiedzenie drogi publicznej – należącej do gminy lub Skarbu Państwa

Zgodnie z prawem obowiązującym od dnia 1 stycznia 1999 roku, drogi krajowe stanowią własność Skarbu Państwa, a drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne stanowią własność właściwego samorządu województwa, powiatu lub gminy (art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych). Tym samym wyraźnie określono, że drogi wchodzą w kategorię rzeczy wyłączonych spod obrotu prawnego (rei extra commercium), w tym z zasiedzenia (inne przykłady to m.in. rzeki spławne przez cały rok, parki publiczne, porty, masy powietrza nad nieruchomością itd.). W związku z tym, drogi publiczne co do zasady nie podlegają zasiedzeniu. Co więcej, mimo że stosowny przepis został wprowadzony dopiero do 1999 roku, Sąd Najwyższy przyjmuje, że dotyczy on także dróg powstałych przed jego wprowadzeniem (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 293/11, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 556/13). Tłumaczy się to charakterem dróg jako tzw. dobra publicznego, tj. dostępnego dla wszystkim.

 

Czy możliwe jest zasiedzenie drogi publicznej, która nigdy nie powstała?

Po wprowadzeniu ww. zmiany przepisów pojawiło się pytanie, co w sytuacjach, gdy zaplanowana, a nawet wyodrębniona geodezyjnie droga nigdy faktycznie nie powstała? (nie została urządzona). Wbrew pozorom, takie przypadki nie są rzadkie, zwłaszcza na terenach rolnych. Orzecznictwo w tej kwestii nie jest jednolite, natomiast na szczęście w niemałej ilości orzeczeń wskazywano, że jeżeli na danej nieruchomości, mimo wyodrębnienia jej jako drogi i wpisania w ewidencji, 1) faktycznie ani 2) prawnie (w rozumieniu ustawy o drogach publicznych) droga nie została utworzona to możliwe jest posiadanie samoistne i odpowiednio nabycie przez zasiedzenie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2002 r., III CRN 11/01, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2012 r., I CSK 293/11, , z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 103/13, z dnia 10 kwietnia 2013 r., IV CSK 514/12, z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 556/13). W pełni należy zgodzić się z tak przyjętą przez Sąd Najwyższy wykładnią przepisów.

 

Zasiedzenie fragmentu pasa drogowego

W wielu przypadkach posiadanie samoistne nie dotyczy samej drogi, ale fragmentu pasa drogowego. Chodzi o teren wyznaczony liniami granicznymi pasa drogowego, obejmujący obok jezdni jej pobocza, także nie utwardzone i nie zagospodarowane jako chodniki czy ścieżki, pasy awaryjnego postoju lub pasy przeznaczone do ruchu pieszych, zatoki autobusowe lub postojowe, pasy dzielące jezdnie (elementy tzw. korony drogi).

orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie zasiedzenia pasa drogowego

W orzeczeniach Sąd Najwyższy zasadniczo skłania się do uznania, że skoro ww. art. 2a ustawy o drogach publicznych stanowi, że własnością państwa lub odpowiedniego samorządu musi stanowić droga publiczna, to elementy pasa drogowego, które nie stanowią samej drogi, mogą być przedmiotem zasiedzenia. Wskazywano, że art. 2a ustawy o drogach publicznych, stwarzający wyjątek od zasady przewidzianej w art. 172 k.c., że przedmiotem zasiedzenia może być każda nieruchomość bez względu na jej rodzaj i osobę właściciela, podlega wykładni ścisłej, a więc że dotyczy jedynie dróg publicznych. Okoliczność bowiem, że pewien teren (droga, plac) jest przeznaczony do użytku publicznego, nie wyłącza posiadania tego terenu przez określoną osobę, jeżeli osoba ta terenem tym zawładnie i korzysta z niego cum animo rem sibi habendi (tj. w sposób samoistny) – por. np. postanowienie SN z dnia 7 maja 2014 r. II CSK 491/13.

 

 

Podziel Się:

6 Komentarzy

  1. Basua

    Witam proszę o pomoc
    W latach 60 była aktualizacja dróg gminnych, zlikwidowano stara drogę przebiegajaca przez podwórko i poprowadzono nową przez inną część naszej dxialki. W wyniku zaniedbania nie uregulowano kwestii własności starej drogi tj droga zamiany powinna stać się własnością mojego ojca. Gospodarstwo po śmierci ojca przejął brat a teraz w drodze darowizny przekazał je mnie, od kiedy mogę liczyć okres zasiedzenia, czy zgodnie z prawem od 1990 r? Czy jeżeli sąd naliczy wcześniejszy okres to czy zasiedzenie naliczy na rzecz brata. Proszę o odpowiedź. Dziekuje

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Jeśli sprawę regulować drogą zasiedzenia, to termin upłynie w 2000 r. przy zasiedzeniu w dobrej wierze albo w 2005 r. przy zasiedzenie w złej wierze. Zasiedzenie zostanie orzeczone na rzecz tego, kto w tych datach był posiadaczem samoistnym tej dawnej drogi. A może, ze względu na nietypowość sytuacji, udałoby sie Pani namówić gminę, aby przeniosła na Panią własnośc tej działki w drodze umowy notarialnej. To byłoby najprostsze wyjście.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  2. amigo

    Witam

    Mam takie pytanie odnośnie zasiedzenia pasa drogowego. Mam działkę po dziadkach, którzy użytkowali ją od czasów II wojny. Wzdłuż działki przebiega droga (zwykła gruntowa) ale ostatnio gmina ujawniła, że droga (pas drogowy) przebiega w mojej działce mniej więcej 3/4 szerokości pasa drogowego znajduje się na mojej działce. Nigdy w tym miejscu drogi nie było ponieważ rosną tam 80 letnie drzewa, a dodatkowo działka była ogrodzona przez dziadków. Ja ponad 10 lat temu na miejscu starego płota postawiłem nowy płot i dalej tak samo użytkuje ten teren jak moi dziadkowi. Czy jest szansa na zasiedzenie tej części, która jest ujawniona przez gminę jako pas drogowy?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Możliwość a pasa drogowego jest sprawą skomplikowaną na tyle, że wymaga zapoznania się z dokumentacją oraz odebrania dodatkowych wyjaśnień, a to jest możliwe tylko podczas regularnej porady prawnej a nie w ramach bloga.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  3. Michał

    Dzień dobry,

    Na Pana bloga trafiłem szukając odpowiedzi na swoje pytanie, które pokrótce pozwolę sobie opisać. Przy moim domu rodzinnym przebiega droga gminna, której pas drogowy jak się okazało przebiega za naszym ogrodzeniem. Ogrodzenie przy naszym domu zostało postawione w latach 60 ubiegłego wieku jako jedno z pierwszych przy tej ulicy.

    O tym fakcie dowiedzieliśmy się ostatnio ponieważ dostaliśmy pismo z Zarządu Dróg w naszym mieście z propozycją że albo podpiszemy umowę na dzierżawę danego fragmentu drogi albo przesuwamy ogrodzenie.

    Na Pana blogu przeczytałem że istnieje możliwość zasiedzenie takiej drogi ale trzeba to odpowiednio umotywować i opłacić. Niestety żaden projekt ogrodzenia się nie zachował ani w naszym domu ani w urzędzie miasta. Osobiście rozważaliśmy pójście do sądu z tą sprawą ale nie wiemy czy jest to gra warta zachodu ponieważ koszty postępowania mogą wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych i nie mamy pewności jak zakończy się postępowanie a proponowana przez zarząd dróg opłata roczna to ok. 150zł.

    Dlatego chciałbym zapytać czy w takim wypadku warto walczyć z błędem urzędu, który on sam wykrył dopiero po ponad 40 latach (moja mama ma nawet zdjęcie przy naszym ogrodzeniu jeszcze z czasów swojej komuniiw latach 60) czy lepiej iść na ustępstwo i zawrzeć umowę dzierżawy?

    Oraz drugie pytanie czy podpisanie takiej umowy dzierżawy kończy okres zasiedzenia w dobrej wierze i nie można wnieść o nie w późniejszym terminie?

    Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Nie znając całości dokumentacji, nie mogę wypowiadać się w tej kwestii w sposób kategoryczny. Chcę jednak podkreślić, że ostatnio kierunek orzecznictwa Sądu Najwyższego jest taki, że generalnie kwestionuje się w nim możliwość zasiedzenia nie tylko samego pasa drogi publicznej, ale i jej pobocza. Jeśli zaś chodzi o ewentualne zawarcie umowy dzierżawy, to z chwilą jej zwarcia traci Pan przymiot samoistnego posiadacza gruntu, który jest podstawową przesłanką nabycia własności przez zasiedzenie.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *