Menu Zamknij

Doliczenie do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników

Czy można doliczyć do zasiedzenia okres posiadania poprzedników (np. rodziców, spadkodawców itd.)? Czy posiadanie samoistne jest dziedziczne?


Kwestia ta 
ma praktyczne znaczenie przede wszystkim w przypadku zasiedzenia nieruchomości, zasiedzenia służebności gruntowych, zasiedzenia służebności przesyłuzasiedzenia użytkowania wieczystego.

Dlaczego?

Bo okres zasiedzenia w tym wypadku jest bardzo długi – co do zasady wynosi 30 albo 20 lat (więcej w artykule Okres zasiedzenia).

Prawo jednak pozwala na „uzbieranie” okresu zasiedzenia przez doliczenie posiadania swoich poprzedników.

Często zdarza się bowiem, że posiadacz samoistny nieruchomości otrzymał ją (na przykład kupił) od innego posiadacza samoistnego, który wcześniej korzystał z nieruchomości tak jakby był jej właścicielem.

Jeszcze częściej występują sytuacje, gdy ktoś z rodziny (na przykład rodzice czy dziadkowie), korzystali z nieruchomości jak właściciele, ale nie byli formalnie właścicielami i nie uporządkowali jej stanu prawnego, a obecny posiadacz samoistny kontynuuje korzystanie z nieruchomości.

Czasem tych poprzedników było więcej niż tylko jeden (na przykład najpierw posiadaczem gruntu był dziadek, potem ojciec, a teraz syn)…


Pamiętaj
! W takich sytuacjach prawo pozwala na doliczenie do okresu zasiedzenia okresu posiadania przez poprzedników, a także spadkodawców.

Jeśli jednak którykolwiek z poprzedników lub spadkodawców był posiadaczem samoistnym w złej wierze, jego okres zasiedzenia można doliczyć, ale wówczas łączny wymagany przez prawo okres dla obecnego posiadacza i dla jego poprzednika będzie liczony jak przy posiadaniu samoistnym w złej wierze.

Wyjaśnię to na przykładzie.

Pan Hieronim Pracowity od 2000 roku korzysta jak właściciel z działki, którą kupił bez umowy notarialnej od sąsiada. Wcześniej sąsiad Pana Hieronima Pracowitego posiadał tę działkę od 1981 r. Sąsiad pana Hieronima Pracowitego wiedział, że działka do niego nie należy, dlatego był posiadaczem w złej wierze.

Pan Hieronim Pracowity posiada nieruchomość tylko przez okres 11 lat, a więc za krótko by zasiedzieć działkę, gdyby brać pod uwagę tylko jego okres posiadania.

Sąsiad pana Pracowitego posiadał nieruchomość przez 19 lat, a więc on również nie posiadał działki wystarczająco długo, aby doszło do zasiedzenia na jego rzecz.

Pan Pracowity nie stoi jednak na straconej pozycji, bo może doliczyć do swojego okresu posiadania czas kiedy sąsiad posiadał nieruchomość.

Skoro jednak sąsiad Pana Pracowitego był posiadaczem samoistnym w złej wierze, łączny czas posiadania Pana Pracowitego i jego sąsiada musi wynieść 30 lat (czyli tyle ile obecnie wynosi okres posiadania w złej wierze).

W konsekwencji Pan Pracowity zasiedział działkę w 2011 r., gdyż wtedy upłynęło 30 lat (19 lat posiadania sąsiad Pan Pracowitego i 11 lat posiadania Pana Pracowitego).

Pamiętaj!
Co do zasady przed 1990 r. obowiązywały krótsze terminy zasiedzenia (w tym tylko 20 lat dla zasiedzenia nieruchomości w złej wierze), ale mają one zastosowanie tylko wtedy gdy według starych przepisów bieg zasiedzenia kończył się przed 1 października 1990 r., o czym pisałem szerzej w artykule o okresie zasiedzenia.


UWAGA
!!!
Według Sądu Najwyższego doliczenie okresu posiadania przez poprzednika jest możliwe tylko wtedy, gdy poprzednik sam nie zasiedział nieruchomości. Sąd bowiem może postanowić o zasiedzeniu przez osobę zmarłą

I to ma duże znaczenie praktyczne, co przedstawię na nieco zmodyfikowanym przykładzie pana Hieronima Pracowitego.

Przyjmijmy więc, że sąsiad Pana Hieronima posiadał działkę nie od 1980 r., ale od 1969 r., a w 1997 r. sprzedał ją nieformalnie Panu Hieronimowi.

Pan Hieronim przeczytał w internecie, że zasiedzenie nieruchomości wynosi 30 lat i że można doliczyć do swojego okresu zasiedzenia okres posiadania poprzednika.

Pan Hieronim postanowił więc złożyć do Sądu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia działki na swoją rzecz. W uzasadnieniu napisał, że chce do okresu 30 lat doliczyć okres posiadania sąsiada.

Sąd jednak stwierdził, że zasiedzenie nieruchomości nastąpiło na rzecz sąsiada Pana Hieronima w 1989 r., a nie na rzecz Pana Hieronima Pracowitego.

Dlaczego?

Bo zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, które obowiązywały do 1 października 1990 r., posiadacz samoistny w złej wierze mógł doprowadzić do zasiedzenia nieruchomości już po 20 latach posiadania samoistnego (więcej pisałem o tym w artykule Okres zasiedzenia).

Jakie są tego konsekwencje dla Pana Hieronima?

Sąd stwierdził, że właścicielem działki jest sąsiad Pana Hieronima. Jeśli sąsiad będzie złośliwy, może jako właściciel żądać skutecznie wydania działki od Pana Hieronima, a nawet żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z działki i zwrotu pożytków! (więcej na ten temat napisałem w artykule Dlaczego warto złożyć wniosek o zasiedzenie?)

Warto więc przed założeniem sprawy o zasiedzenie skonsultować się z prawnikiem, który zna się na zasiedzeniu.

Czy posiadanie samoistne jest dziedziczne?

Pozostał jeszcze do omówienia bardzo ważny temat doliczania okresu posiadania przy dziedziczeniu (spadkobraniu). Trzeba bowiem wiedzieć, że POSIADANIE SAMOISTNE JEST DZIEDZICZNE. W konsekwencji Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach przyjmuje, że spadkobierca może doliczać do okresu zasiedzenia posiadanie spadkodawcy, ale tylko w takiej części, w jakiej dziedziczy spadek.

W celu wyjaśnienia podaję przykład:

Pan Gerwazy Pechowy, który był wdowcem, od 1 stycznia 1975 r. posiadał samoistnie działkę letniskową. Był posiadaczem w złej wierze, gdyż wiedział, że działka letniskowa do niego nie należy, ale traktował ją jak swoją własność.

Pan Gerwazy miał dwóch synów – Kosmę i Damiana. Pan Gerwazy zmarł w 2000 r. Od jego śmierci synowie korzystają wspólnie z tej działki. Synowie dziedziczą po panu Gerwazym po ½ spadku.

Czy Kosma i Damian mają szansę na zasiedzenie działki?

Odpowiedź brzmi – tak. Pan Gerwazy był bowiem posiadaczem samoistnym w złej wierze przez 25 lat, a więc za krótko żeby samemu zasiedzieć nieruchomość. Ale Kosma i Damian mogą doliczyć jego okres posiadania do swojego i wystąpić o zasiedzenie działki najwcześniej z dniem 1 stycznia 2005 r., gdyż wtedy upłynie 30 lat potrzebne do zasiedzenia nieruchomości w złej wierze (25 lat posiadania pana Gerwazego Pechowego i 5 lat posiadania jego synów). Sąd powinien orzec więc zasiedzenie nieruchomości na rzecz synów Kosmy i Damiana w udziałach po ½ – takich samych, jak udziały obu synów w spadku po panu Gerwazym Pechowym.

Na końcu warto dodać, iż tylko osoba, która otrzymała nieruchomości od poprzednika dobrowolnie albo na zasadzie spadkobrania może doliczyć do zasiedzenia okresu posiadania przez poprzednika lub spadkodawcę. Doliczanie takie jest wykluczone, jeśli nieruchomość została przejęta bez zgody poprzedniego posiadacza.

Podziel Się:

102 komentarze

  1. ania

    witam mam pyt. wszyscy piszą o zasiedzeniach a jak to wygląda a nitk nie pisze jak się kończą takie sprawy w sądach. My walczymy już 3 lata ze sprawą o zasiedzenie i teraz zaczęłam wątpić w wygraną i zaczęłam szukać w internecie forum ale nic niema. Pomóżcie
    jeżeli ktoś wygrał

    • Jan Górski

      Pani Aniu,
      niestety niektóre skomplikowane sprawy o zasiedzenie tyle trwają. Także gdy wniosek o zasiedzenie jest źle przygotowany, to wówczas postępowanie może znacznie się przedłużyć i trwać trzy lata, a nawet dłużej. Dlatego nawet jeśli ktoś decyduje się na samodzielnie prowadzenie sprawy o zasiedzenie, to jednak rekomenduję wcześniej przynajmniej poradę u fachowca, który pozwoli uniknąć błędów. Oszczędzanie na pomocy prawnej może czasami przynieść odwrotny skutek.
      Tak czy siak życzę wytrwałości i powodzenia

  2. Justyna

    W 1945 r. zmarł pradziadek mojego męża. Był on i jest nadal wpisany jako posiadacz samoistny działki, którą mój mąż, a także jego zmarły ojciec i dziadek uprawiali, płacili podatki od 1947 r., czyli od momentu zawarcia małżeństwa tych dziadków. Czy mąż może starać się jeszcze o zasiedzenie tej działki?

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Tak, pozostaje tylko problem, kiedy upłynął termin zasiedzenia. Jeżeli za życia Pani teścia, to mąż może wnosić o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie na rzecz ojca. Jeżeli obaj byli posiadaczami samoistnymi, to na współwłasność z ojcem.

  3. Krzysztof

    Witam
    Kilka miesięcy temu odziedziczyłem nieruchomość gruntową-pola. Po dziadku zmarłym w 2002r. na etapie przygotowywania dokumentów okazało się że do jednego pola Dziadek nie dopilnował spraw i nie był wpisany jako właściciel tylko jako właściciel samoistny. Wujki ciotki zrzekli się na mnie praw do pola Pani notariusz sprawnie przeprowadziła sprawę ale pozostał mi ten jeden kawałek pola chcę go odzyskać, pole to nie miało założonej księgi wieczystej. Podatki były i są płacone od lat . Nie weim jak to sprawnie przeprowadzić jest to mały kawałek ale w rodzinie zawsze uważany za własny.

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Do nabycia własności tego „kawałka” przeoczonego przez Pana dziadka w drodze ewentualnego zasiedzenia potrzebny jest okres 30 lat jego samoistnego posiadania. Jeżeli przez taki okres posiadał go Pański dziadek, to on nabył jego własność i Pan,jako zainteresowany, może wystąpić z ze stosownym wnioskiem do sądu o zasiedzenie. Jeżeli ten okres jeszcze nie upłynął, to możliwe jest doliczenie okresu posiadania przez dziadka i przez Pana i, jeśli byłoby to minimum 30 lat, to wówczas wniosek o zasiedzenie powinien być formułowany na rzecz Pana.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  4. Justyna

    Czy sąd podczas sprawy o zasiedzenie może żądać nakazów podatkowych, aby sprawdzić kto je opłacał? 24 lata działkę użytkował i opłacał podatki teść i teściowa, później 4 kolejne lata ja i mój mąż, następnie 2 lata siostra mojego męża i teraz od roku znowu my. czy możemy już teraz założyć sprawę o zasiedzenie, jeśli wiemy, że siostra się zrzecze tej działki. czy może mamy poczekać jeszcze rok? czy lepiej na sprawie nic nie mówić o tych dwóch latach, kiedy siostra opiekowała się działką?

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      O nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie decyduje samoistny charakter jej posiadania. Płacenie podatków jest jednym z dowodów na samoistność tego posiadania (tzw. posiadanie właścicielskie). Nie jest to jednak dowód bezwzględny, gdyż także właścicielowi zdarza się nie płacić podatku. Ocena, czy w grę wchodzi samoistny charakter posiadania zależy o oceny całokształtu okoliczności sprawy. W Pani przypadku decydujące znaczenie ma kwestia,czy i w jakim charakterze ciotka Pani męża posiadała nieruchomość przez dwa lata, opłacając podatki. Jeżeli nastąpiła tu przerwa w Państwa posiadaniu, to, oczywiście, przerwa ta nie może być liczona na Państwa korzyść. Bliższe wyjaśnienie tej kwestii wymaga jednak zapoznania się z dokumentacją i całokształtem okoliczności sprawy, co wiąże się z określonym nakładem pracy i jest możliwe w ramach ewentualnej odpłatnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  5. Agnieszka

    Bardzo proszę o pomoc.
    W 1984 r. mój tata aktem notarialnym przejął od swoich rodziców gospodarstwo rolne. Niedawno dowiedzieliśmy się (ze względu na brak naszej wiedzy), iż ze względu na to, że część działek nie posiada ksiąg wieczystych, należałoby przeprowadzić sprawę o zasiedzenie (tata przez 33 lata nieprzerwanie prowadził gospodarstwo rolne, płacił stosowne podatki). Problem tkwi w tym, iż rodzice mogliby teraz przejść na wcześniejszą emeryturę rolniczą. Taka możliwość istnieje tylko do końca bieżącego roku. Chcieli więc przekazać mi w dzierżawę na okres 10 lat powyższe gospodarstwo rolne.
    Czy takie postępowanie przerywa bieg zasiedzenia?
    Czy tata po oddaniu mi ziemi w dzierżawę w dalszym ciągu mógłby wnieść sprawę o zasiedzenie?
    Lub czy po zakończeniu przeze mnie dzierżawy tata mógłby wystąpić do sądu o zasiedzenie?
    Lub też czy ja czy albo moja siostra będziemy mogły wystąpić o zasiedzenie (w przyszłości ziemia zostanie nam przekazana lub podarowana)?
    Czy ja muszę pracować w gospodarstwie przez 30 lat lub czy mogę wliczyć/zaliczyć okres zasiedzenia nieruchomości przez mojego tatę do swojego terminu, gdybym to ja w przyszłości musiała wnieść sprawę?
    Uprzejmie proszę o odpowiedzi na poniższe pytania lub wskazanie właściwego toru sprawy.
    Pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Nabycie własności nieruchomości przez jej samoistnego posiadacza na skutek zasiedzenia następuje z mocy ustawy; orzeczenie sądu potwierdza tylko zmianę osoby właściciela. Ewentualne przekazanie gospodarstwa Pani w dzierżawę nie pozbawia rodziców statusu samoistnego posiadania tego gospodarstwa. Można powiedzieć, że takie zadysponowanie nim potwierdza ich samoistność posiadania. Fakt oddania w dzierżawę nie stanowi przeszkody do wystąpienia przez rodziców z wnioskiem o zasiedzenie. Natomiast Pani, jako dzierżawca, nie będzie mogła starać się o nabycie własności tego gospodarstwa przez zasiedzenie, gdyż dzierżawca jest posiadaczem zależnym a nie samoistnym.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  6. Maciej

    Witam,
    czy można zasiedzieć część działki na którą jest wydany akt własności ziemi i założona księga wieczysta przez kogoś kto również posiada akt własności na tą samą działkę tyle, że wydany kilka lat później? Dlaczego ma ten akt własności nie potrafię wyjaśnić. Dodam, że czas zasiedzenia upłynął. Próby uregulowania przebiegu granic nie były skuteczne, ponieważ legitymował się swoim aktem własności, który w mojej ocenie był wydany z naruszeniem prawa lub niedopełnieniem obowiązków. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Sprawa jest skomplikowana na tyle, że nie można wyrazić o niej w sposób odpowiedzialny opinii, bez zapoznania się z całością dokumentacji i jej okolicznościami. Przekracza to, rzecz jasna, ramy niniejszego bloga, a kwalifikuje się do ewentualnej odpłatnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  7. Jacek

    Dzień dobry. Na początku dziękuję za wspaniałego bloga. Dopiero tutaj, a trochę już szukam, znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jednak nie na wszystkie.
    Opiszę mój problem, może znajdzie Pan chwilkę.

    Ojciec mój jest współposiadaczem samoistnym nieruchomości stanowiącej działki gruntu.
    Współposiadaczem jest również osoba, która w roku 2014 kupiła udziały w nieruchomości od kuzyna Ojca, który to kuzyn otrzymał je na drodze spadku w roku 2006.

    Wiem również że osoba ta prowadzi bliżej nieznaną mi aktywność na części działek gruntu.

    Czy osoba ta może zasiedzieć całość działek, kiedy może to nastąpić i jakie czynności mogą przerwać bieg okresu zasiedzenia?

    pozdrawiam serdecznie
    Jacek

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jeżeli Pański ojciec wykonuje współposiadnie samoistne nieruchomości, to zasiedzeniu jego udziału przez drugiego współwłaściciela nie wchodzi w grę.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  8. Kinga

    Dzień dobry. W miarę możliwości proszę o odpowiedź. Opis sytuacji: Okazało się, że mój dziadek nie zrobił uwłaszczenia na 2 działki leśne, a tym samym nie posiadał na nie aktów własności ziemi. Płacił za nie podatek i wchodziły w skład jego gospodarstwa. W 1988 roku przekazał aktem notarialnym całe gospodarstwo na mojego tatę, wraz z tymi działkami bez AWZ. Obaj zmarli w 2003 roku. W 2011 roku mama, ja i brat zrobiliśmy postępowanie spadkowe po tacie u notariusza i nabyliśmy również te 2 działki, które są bez AWZ. W zbiorze dokumentów w wydziale geodezji jest tylko wzmianka o tym, że dziadek w tamtym czasie był użytkownikiem/posiadaczem tych działek, a teraz jesteśmy wpisani my jako współwłaściciele. Nie możemy zrobić działu spadku, bo nie mamy żadnego dokumentu stwierdzającego, że dziadek był w ich posiadaniu. Co w tej sytuacji możemy zrobić żeby to jakoś wyprostować? Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Z przedstawionego przez Panią opisu wynika, że tytuł własności na te dwie działki leśne będzie możliwy do uzyskania w drodze postępowania o nabycie ich własności przez zasiedzenie. Okres samoistnego ich posiadania prowadzący do zasiedzenia wynosi 30 lat. Proszę zatem ustalić, czy własność tę nabył Pani dziadek, czy też Pani tato, po doliczeniu okresu posiadania przez dziadka.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  9. Marcelina

    Rozumiem , że jeśli Sąd stwierdzi zasiedzenie na zmarłego ojca- to potem dział spadku i w grę wchodzą ewentualne spłaty między spadkobiercami.
    A w przypadku gdy zasiedzenie na własną rzecz, nie na rzecz zmarłego, to wtedy nie trzeba spłacać potencjalnych spadkobierców, tak? Tzn. że jeśli mam nieruchomość po zmarłym ojcu, i zasiedziałem ją to nie muszę spłacać mojego rodzeństwa (spadkobierców ustawowych)??
    Dobrze myśle?

  10. Iga

    Dzień dobry.
    Mój ojciec jest posiadaczem samoistnym zapewne w złej wierze , gdyż podpisał umowę kupna sprzedaży bez zachowania formy aktu notar.Korzystał z nieruchomości 21 lat.Czy w tym przypadku może doliczyć okres posiadania poprzednika który uważał się za właściciela a prawnie nim nie był.Dodam iż w chwili podpisania umowy ojciec był przekonany że kupuje od właściciela dopiero w niedługim czasie.dowiedział się że posiada on jedynie umowę darowizny bez sprawy spadkowej i aktu.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Wydaje się, że, w opisanej przez Panią sytuacji, ojciec Pani będzie mógł doliczyć do okresu swojego posiadania, okres posiadania przez nieformalnego zbywcę nieruchomości.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  11. Karolina

    Dziękuję za ten blog. Mam pytanie podobne do pytania poprzedniczki – jeśli okres zasiedzenia jest dziedziczony, to czy dziedziczą tylko ci spadkobiercy, którzy kontynuują zasiedzenie czy dziedziczą wszyscy spadkobiercy niezależnie od tego, czy byli posiadaczami samoistnymi? Z poprzedniej odpowiedzi wynika, że to jest pierwsza możliwość. Chcę się tylko upewnić, czy dobrze rozumiem, że do zasiedzenia po posiadaczu samoistnym w złej wierze, który umarł przed upływem 30 lat, nie wystarczy być spadkobiercą – trzeba jeszcze udowodnić, że jest się również posiadaczem samoistnym. Czy tak?

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Tak, bez wykonywania faktycznego posiadania nie może dojść do zasiedzenia nieruchomości.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  12. Kasia

    Moja mama była od swojego roku wychowywana przez ciotkę ale ona jej nie adoptowala. Ciotka miała na sie je dom. Jak moja mamA wyszła za mojego tatę płaciła tam podatki i opłaty byli zameldowani. Urodzilam sie ja i też tam mieszkam. Ciotka zmarła 21 lat temu. Teraz zmarła moja mama w wieku 45 lat. I teraz ja płacę podatki mieszkam jestem zameldowana. Czy teraz ja mogę sie starać o zasiedzenie?

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Jeżeli Pani ciotka mieszkała także w tym domu, to 30 – letni termin zasiedzenia liczyć trzeba od jej śmierci.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  13. Ola

    Dzień dobry,
    dziękuję za profesjonalny blog! Bardzo wiele spraw wyjaśnia.
    Szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie:
    Chodzi o mieszkanie lokatorskie spółdzielcze użytkowane od 1973 r. przez okres 35 lat . Po tym czasie w 2008 r. na mocy ustawy nastąpiło przekształcenie lokalu w odrębną własność a w KW znalazła się jedyna właścicielka, która zmarła w 2013 roku. Przez te wszystkie lata mieszkali z nią córka (przez 25 lat) oraz syn (przez 45 lat). Czy syn ma prawo do ubiegania się o zasiedzenie skoro mieszkał u właścicielki mieszkania? Czy bieg okresu zasiedzenia rozpoczął się dla syna od 2013 roku czy od 2008 r.? A czy jego żona, zameldowana w 2003 roku ma prawo wystąpić o zasiedzenie?
    pozdrawiam, Ola

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Bieg zasiedzenia tego lokalu rozpoczął się dopiero z chwilą wyodrębnienia jego własności, czyli od 2008 r.Ewentualne nabycie jego własności przez zasiedzenie może nastąpić dopiero po upływie 30 lat od tej daty.
      Dziękuję za uznanie dla tego bloga.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  14. Agata

    Dzien Dobry .Dziękuję za ten blog. Mam pytanie kupilam dom z 1957 roku do remontu z dzialka 1 lipca 1998r wszystko bylo ogrodzone na miedzy jest studnia i komorki i wszystko bylo ok, sasiadke mialam mila starsza pania kilka lat temu ta pani zmarła a spadkobiercy wystawili to na sprzedaz rok temu ludzie to kupili i tez bylo ok a teraz 2 tygodnie temu wzieli jakiegos geodete ktory mnie nie powiadomil i robil pomiary okazalo sie ze pas ziemi z boku domu 95 cm do siatki z przodu domu 125 i przez ta dlugosc nalezy do nich(czyli tez ta studnia i komorki kawałkiem stoja na ich działce ) w takim przypadku moj dom bedzie stal na scislej granicy a ci tez maja z tym problem (przeciez nie przestawie domu )a z boku domu mam wejscie na strych chcialam nawet sie zgodzic na przesuniecie tych granic ale maja z tym problem ze dom bedzie na scislej granicy moje pytanie brzmi czy moge sie starac o zasiedzenie tego kawałka gruntu.poprzedni wlasciciele mieszkali w tym domu 3 lata a jeszcze inni wiele lat wszystko tak bylo jak teraz ogrodzen nie zmieniałam myslalam ze wszystko jest z ta działka ok a teraz jestem załamana nie wiem co robic w akcie notarialnym mam napisane ze poprzedni wlasciciele zapewniali nie jest obciazona długami i prawami osób trzecich ani ograniczeniami w rozporzadzaniu dziekuje

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Jeżeli kolejni właściciele nieruchomości posiadali w sposób samoistny ten przygraniczny pas gruntu, to po upływie 30 lat nabyli jego własność na skutek zasiedzenia. Wygląda więc na to, że nie ma Pani powodów do obaw o przesunięcie granicy na Pani niekorzyść.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  15. Ewa

    Mój dziadek i jego siostra byli właścicielami sąsiednich działek. Właścicielem działki i domu na niej stojącego od 35 lat jest moja mama. Właściciele działki i domu siostry dziadka zmieniali się co kilka lat. 16 lat temu okazało się ze zgodnie z aktmi własności użytkują nie swoje działki tzn dziadek użytkowal działkę siostry i odwrotnie. Moja mama uzytkowuje działkę a akt własności ma na działkę sąsiednią. A sąsiad użytkuje działkę mamy, a akt własności ma na tą która użytkuje mama. Dodatkowy problem jest taki ze dom sąsiada stoi na dwóch tych dzialkach. Obecny właściciel który odziedziczył ten dom nigdy w nim nie mieszkał od 13 lat jest to pustostan. Nie jest też zainteresowany uporządkowanie formalnym sprawy. Czy moja mama może ubiegać się o zasiedzenie działki która faktycznie użytkuje? ??? I czy sąsiad może ubiegać się zasiedzenie????

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Sprawa jest na tyle zagmatwana, że wymaga zapoznania się z całością dokumentów i jej okolicznościami, a to jest niemożliwe w ramach bloga. Pozostaje zatem ewentualne skorzystanie przez Panią , po przedstawieniu tej dokumentacji, z odpłatnej już porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  16. Iga

    Czy można ubiegać się o zasiedzenie w złej wierze z doliczeniem okresu poprzednika którego następca nie wyraża na to zgody? (poprzednik to właściciel nieruchomości który się za takiego uważał a prawnie nim nie był. Następca to jego spadkobierca).Jakie jest orzecznictwo sądu najwyższego w tej sprawie? Czy w takim przypadku brak zgody wyklucza możliwość ubiegania się o zasiedzenie z doliczeniem okresu poprzednika?

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Zasiedzenie następuje z urzędu; z chwilą przewidzianego w ustawie upływu terminu prowadzącego do zasiedzenia (z reguły 30 lat). Zgoda poprzedniego nieformalnego właściciela nieruchomości nie ma tu nic do rzeczy.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  17. Marta

    Dzień dobry Panie Mecenasie,
    Bardzo dużo dowiedziałam się właśnie informacji dzięki Pana stronie. Dziękuję.
    Zastanawiam się jak to jest w przypadku strychu, który należy do miasta/wspólnoty, a spadkobiercą mieszkania jestem ja po mojej ciotce (strych jest obok mieszkania), czy dotyczy mnie wtedy ten sam okres zasiedzenia w złej wierze 30lat (ciocia dostała strych na tzw. „gębę” po wojnie). Czy jeżeli strych formalnie należy do miasta to sprawa wygląda tak samo jak w przypadku innego właściciela?

    • Marta

      Czy może mogę ja wystąpić o zasiedzenie dla zmarłej, czy to Sąd ewentualnie może orzec? Zapomniałam dodać, że sprawa tyczy się Warszawy i są roszczenia co do gruntu..skomplikowana sprawa zatem mi się wydaje.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Zasiedzenie orzeka się na rzecz tej osoby, która nabyła własność na skutek upływu okresu przewidzianego w ustawie. Wniosek powinien zawierać więc żądanie orzeczenia zasiedzenia na rzecz konkretnej osoby (także nieżyjącej), gdyż, wedle ostatniego orzecznictwa Sądu Najwyższego ,w tej kwestii, sąd nie orzeka z urzędu.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Termin zasiedzenia w złej wierze wynoszący 30 lat jest jednakowy dla wszystkich podmiotów i niezależnie od tego, czy dotyczy własności nieruchomości prywatnej, komunalnej, czy państwowej.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  18. andrzej

    Dzień dobry, mam pytanie: kupiłem nieruchomość w 2000 roku i nigdy nie zmieniałem przebiegu ogrodzenia. Od początku wiedziałem, że pas przy płocie należy do gminy, bo poinformował mnie o tym poprzedni właściciel. Teraz gmina wysłała do mnie pismo z wezwaniem do wykupu tego paska ziemi. Nie wiem, czy mogę zasiedzieć ten kawałek nieruchomości (poprzedni właściciel posiadał go przez 40 lat ale wiem, że przed 1990 rokiem nie wolno było zasiadywać tego co gminne ale znowu od 1990 roku nie minęło jeszcze 30 lat..) Czy w związku z tym mogę sobie doliczyć ten jego okres posiadania i wystąpić z wnioskiem o zasiedzenie?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jeżeli posiadanie poprzedniego właściciela tego pasa gruntu miało charakter samoistny, może Pan na potrzeby ewentualnej sprawy o zasiedzeni doliczyć okres jego posiadania do czasu swojego posiadania. Dodam, że okres jego posiadania przed 1990 r. podlega też zaliczeniu, ale nie więcej niż 15 lat.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  19. Anna W.

    Witam
    Szanowny Panie Mecenasie, kupiliśmy z mężem przedwojenny dom 4 miesiące temu, ze świadomością, że jego część usytuowana jest na działce sąsiada, co ujęte jest w akcie notarialnym kupna domu. Na pierwszy rzut oka (bez zaglądania do map) wydaje się że ściana budynku stanowi granicę, zapewne od zawsze nikt nie wiedział że jest inaczej, niestety z mapki ewidencyjnej dowiedzieliśmy się, że granica tnie budynek, tj część naszego budynku stoi na działce sąsiada.
    Nie znamy intencji sąsiada. Obecnie prowadzi on rozbiórkę swoich budynków na swojej działce, a od ludzi ze wsi wiemy, że ma zamiar postawić nowe ogrodzenie. Sąsiad jest właścicielem swojej nieruchomości od kilku miesięcy, najwyżej kilku lat i nie wiemy czy wie o tym, że zajmujemy jego część działki. Jednak jeśli wynajmie on geodetę do wytyczenia granicy pod nowy płot z pewnością zostanie przez niego uświadomiony.
    Znaleźliśmy w dokumentach na strychu mapkę z wodociągów z roku 1969, z której wynika, że płot przynajmniej od tego roku, przebiegał jak obecny. Ponadto są świadkowie, którzy potwierdzą, że dom i płot, stoją tu od min. 30 lat. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale znaleźliśmy też pozwolenie na budowę z roku 1936.
    Dodam, że obowiązująca mapa, z której wynika naruszenie granicy, prawdopodobnie została błędnie sporządzona, gdyż geodeta nie uwzględnił istniejącego załamania płotu w latach 50-tych. Trudno to jednak udowodnić.
    W związku z powyższym uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
    1. Jakie działania możemy podjąć?
    2. Czy jesteśmy posiadaczami samoistnymi w złej wierze jeśli my oraz nasi poprzednicy nie opłacaliśmy podatków za zajmowaną części działki (czy możemy ubiegać się o zasiedzenie)?
    3. Jakie grożą nam konsekwencje (rozbiórka domu, rekompensata tylko za okres od nabycia nieruchomości przez obecnego sąsiada, czy również za poprzednich właścicieli)?
    4. Jakie jeszcze dokumenty pomogłyby nam w tej sprawie?
    5. Na co w szczególności powinniśmy zwrócić uwagę?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    pozdrawiam Anna W.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Jeżeli Państwa sąsiad wystąpi o rozgraniczenie, to w tym postępowaniu przed geodetą możliwe jest ugodowe ustalenie przebiegu granicy, co byłoby najlepszym rozwiązaniem z racji na utrzymanie dobrosąsiedzkich stosunków. Jeżeli któraś ze stron tego postępowania nie wyrazi zgody na proponowany przebieg granicy, sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego i przed sądem będziecie Państwo mogli powoływać się na zasiedzenie tego przygranicznego pasa gruntu. Ewentualne nabycie przez zasiedzenie nie stwarza obowiązku zapłaty byłemu właścicielowi rekompensaty za utraconą przez niego własność.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  20. Olek

    Świetny blog 🙂 mam jednak pytanie byłabym wdzięczna za odpowiedź. Jak to wygląda w sprawie drogi, dojazdu do pola. Mianowicie nabyłem działkę w której jest droga do pola sąsiada i on teraz nie chce korzystać z drogi koniecznej którą przyznał mu sąd tylko chce jeździć przez moją działkę złożył sprawę do sądu o zasiedzenie części mojej działki przez którą jeździł za poprzedniego właściciela. Czy zostanę pozbawiony tej części pola.? Miałem w zamiarze zagospodarować ją inaczej niż jest dotychczas a to wszystko skompkikuje

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jeżeli sąsiad wniósł o zasiedzenie służebności drogi koniecznej, to jego szanse są słabe, skoro jest ustanowiona inna droga. Poza tym, co jest tu istotne, zasiedzieć służebność drogi można, jeżeli posiadanie jej polegało na korzystaniu z trwałego jej urządzenia przez osobę korzystającą z przejazdu. Niezależnie od tego wszystkiego trudno jest przyjąć posiadanie działki, jeżeli polegało ono na korzystaniu z drogi dojazdowej prowadzącej przez tę działkę.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  21. Rafał

    Witam. Sprawa dotyczy domu który znajduje się w większej części na działce nie będącej moją własnością. Inne zabudynki znajdują się w całości na obcej działce. Dom był użytkowany od 1978 roku, pozostałe budynki jeszcze wcześniej przez babcię i dziadka. Jednak pojawiał się problem w 2002 roku bez naszej wiedzy dzieci właściciela działki na której stoi nasz dom i inne nieruchomości, wystąpiły o spadek po ojcu i uzyskały ten spadek w postaci działki . Nie wiem więc czy tok zasiedzenia nie został przerwany? 🙁 Obecnie z mamą chcemy wnieść sprawę do sądu o zasiedzenie aby wyprostować stan prawny domu oraz pozostałych nieruchomości. Jednak nie umiemy wskazać od kiedy babcia mieszkała na danym terenie ( gdyż babcia nie żyje, a działkę na której części znajduje się dom i nieruchomości przepisała aktem notarialnym w darowiźnie. Babcia zrobiła to nie wiedząc że nieruchomości są na obcej działce a nie na tej należącej do niej.) Prosimy o pomoc.

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jeżeli Pańska rodzina nie brała udziału w charakterze uczestników sprawy działowej prowadzonej przez sąsiadów, to sprawa tamta nie przerywała biegu zasiadywania nieruchomości przez Pana rodzinę. Dodam, że ze zrozumiałych względów nie mogę się wypowiadać w kwestii od kiedy to zasiedzenie zaczęło biec.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  22. Ola

    Szanowny Panie Mecenasie
    Zamierzam odkupić od szwagra i teściowej prawa do zasiedzenie nieruchomości. W chwili obecnej, teściowa zarządza i opłaca nieruchomość od 25 lat, szwagier od lat 16 a ja zamieszkuję w w/w nieruchomości od lat 7 (opłacam wszystko poza podatkiem od nieruchomości). W chwili obecnej zameldowanych jest tu 5 osób, szwagier z żoną i dorosłymi dziećmi oraz mój mąż. Proszę o informację kto powinien podpisać się pod umową o przeniesienie praw zasiedzenia, oraz w którym momencie powinni się wszyscy,poza mężem, wymeldować

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Sprawa nie jest jednoznaczna i wymaga dodatkowych wyjaśnień. Proponuję więc telefoniczną formę porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  23. Andrzej

    Pani Katarzyna mieszkała do 1945 roku na ówczesnym terenie Niemiec włączonym następnie do Polski. W miejscu zamieszkania prowadziła niewielkie gospodarstwo rolne.
    Gospodarstwo nie zostało jej po wojnie odebrane na cele reformy rolnej, jako obywatelce niemieckiej narodowości polskiej w myśl postanowienia dekretu PKWN ( tekst z dn.17.01.1945r. ).
    W dalszych latach nie podejmowała żadnych działań mogących poświadczyć charakter posiadania bądź wywołać inne skutki prawne. Do ewidencji gruntów i budynków została wpisana jako osoba władająca na podstawie księgi gruntowej z 1941 roku, gdzie figuruje jako właściciel.
    Dodam, że nie pobierała jakichkolwiek świadczeń od Państwa mogących stanowić tytuł przejęcia. Taka sytuacja utrzymała się do 1996r.

    Czy Pani Katarzyna w dniu 01.10.1990 roku, mogła być w dalszym ciągu właścicielką swojego gospodarstwa pomimo braku potwierdzenia tego tytułu?
    Czy wobec niepodejmowania żadnych działań, właścicielem mógł stać się Skarb Państwa?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jest bardzo prawdopodobne, że pani Katarzyna nabyła własność tego gospodarstwa w drodze zasiedzenia.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  24. Tomek

    Mam następujący problem prawny, którego nie mogę rozwiązać i uprzejmie proszę Pana o pomoc.
    Mój dziadek od przełomu lat 50. i 60. XX w. (niestety na tę chwilę nie jestem w stanie ustalić dokładnej daty) był posiadaczem samoistnym nieruchomości należącej do gminy. Nieruchomość ta przylegała bezpośrednio do należącej do niego działki. Cała nieruchomość, w tym ta należąca do gminy, została przez dziadka ogrodzona i aż do 2008 r. użytkowana jako ogród. Były tam posadzone liczne drzewa owocowe, dziadek ogród ten pielęgnował przez kilkadziesiąt lat.
    W tym stanie faktycznym mam pytanie – czy, przyjmując, że dziadek nieruchomość zasiedział, do zasiedzenia doszło w 2000 r. (założenie dobrej wiary) czy w 2005 r. (założenie złej wiary)?
    Sprawa jest o tyle skomplikowana, że w 2008 r. (a więc po – moim zdaniu – skutecznym zasiedzeniu, jednakże niestwierdzonym żadnym postanowieniem sądowym) władze gminy zwróciły się drogą nieformalną do dziadka z prośbą o rozebranie płotu i udostępnienie gruntu dla potrzeb publicznych. Dziadek na to przystał, choć zdaje się, że w momencie, w którym to dokonywał, w myśl przesłanek ustawowych był już właścicielem nieruchomości.

    Dziadek zmarł w 2016 r. Spadek po nim dziedziczyła małżonka (druga żona) oraz troje dzieci z pierwszego małżeństwa. Następnie zmarła jego małżonka, której spadkobiercami są dwoje jej biologicznych dzieci.

    Czy wspomniane wyżej osoby – spadkobiercy dziadka (czyli de facto jego biologiczne dzieci, a obecnie także biologiczne dzieci jego drugiej żony, którzy nabyli spadek po niej, a ona po dziadku) mogą złożyć wniosek o zasiedzenie działki, powołując się na to, że ich spadkodawca nabył własność gruntu w 2000 r. lub 2005 r. drogą zasiedzenia?

    Czy okoliczność tego, że dziadek dobrowolnie rozebrał płot i udostępnił gminie teren, który w tym czasie moim zdaniem już formalnie zasiedział, stanowi przeszkodę do stwierdzenia zasiedzenia? Czy jest jakiś termin przewidziany do złożenia wniosku o zasiedzenie?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Ta drogą mogę tylko Pana uspokoić, że nie ma ścisłego terminu na złożenie wniosku o zasiedzenie (nie przedawnia się). Do udzielenia odpowiedzi na dalsze Pana wątpliwości prawne potrzebne są dodatkowe dowody i wyjaśnienia, które można omówić ewentualnie w drodze formalnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  25. Helena

    Działka kupiona w 1994 roku z większej całości,sprzedający podzielił swą własność .druga część sprzedał po 10 latach i to jest mój sąsiad.ostatnio sąsiad wezwał geodetę do wbicia palików granicznych i okazało się że wcześniej urząd miasta prowadził nowe pomiary i te nowe pomiary służyły geodecie do wbicia palików granicznych,w rezultacie okazało się że działki są przesunięte około metra.sasiad zażyczył sobie aby mu oddać pas graniczny około metra ale w tym pasie jest droga dojazdowa i róg mojego wybudowanego garażu.Czy mam szanse na zasiedzenie w dobrej wierze.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      O tej sprawie nie da się w sposób jednoznaczny wypowiedzieć na podstawie podanych przez Panią informacji. Sugerowałbym ewentualne zgłoszenie się z całością dokumentacji do prawnika, w celu uzyskania formalnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  26. Aleksandra

    Dzień Dobry,
    Zwracam się z następującym pytaniem:
    Czy mój ojciec może doliczyć sobie posiadanie po zmarłej babci i po żyjącej matce jednocześnie?
    Sprawa jest skomplikowana, dotyczy majątku, który zasiadywała babcia przez 22 lata, potem matka przez 6 lat i dalej to czyni. Matka nie może doliczyć czasu po babci mojego taty, ponieważ nie jest to jej matka, ale teściowa, która nie przeniosła posiadania za życia. Zastanawiam się, czy ojciec mógłby przejąć posiadanie od matki i dodatkowo doliczyć sobie posiadanie babci – mamy wówczas do czynienia z pokrewieństwem w prostej linii. Wywnioskowałam, że gdyby była taka możliwość, za dwa lata uzbierałby 30 lat i stałby się właścicielem tego majątku.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Moim zdaniem takie zaliczenie okresu posiadania „z przeskokiem”, o którym Pani pisze, nie jest możliwe w świetle art. 176 k.c.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  27. Marta

    Szanowny Panie Mecenasie.
    Pan X nabył spadek drogą notarialną po wujku i ciotce obydwoje zmarli w 2017r. Jako jedyny spadkobierca 100 % W rodzinie był mały lokal wykorzystywany jako handlowy. Korzystała z niego matka Pana X a gdy zmarła w 2000r działalność prowadziła ciotka do śmierci w 2017.
    Pan X zawsze myślał że ten lokal jest własnością ciotki i mimo że sprawy spadkowe po rodzicach były przeprowadzone nie interesował się tym lokalem. Teraz po uzyskaniu aktu dziedziczenia po ciotce okazało się że lokal w gminie figuruje na jego matkę. Ale nie ma żadnego aktu potwierdzajacego w jaki sposób matka nabyła tą nieruchomość. Nie ma też KW. Czy jedyną drogą nabycia prawa własności do nieruchomości będzie sprawa o zasiedzenie? Tak poinformowano go w gminie. Jak to teraz przeprowadzić. Pan X był jedynakiem także po rodzicach też 100% odziedziczył.
    Z Góry Dziękuję za fachową poradę.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Bardzo możliwe, że sposobem na uporządkowanie stanu prawnego owego lokalu handlowego jest wniosek o zasiedzenie. Z Pani opisu nie wynika jednak, czy lokal ten jest odrębnym budynkiem, czy też częścią większego budynku, w którym się mieści. W tym drugim wypadku zasiedzenie byłoby możliwe tylko wówczas, gdyby stanowił on tzw. odrębną własność lokalu wpisaną do księgi wieczystej. Ponieważ Pan X dziedziczy zarówno po matce jak i po ciotce, najprawdopodobniej konieczne będzie w ewentualnej sprawie o zasiedzenie dokonanie ogłoszenia w prasie informującego o niej byłych właścicieli lokalu.
      POzdrawiam
      adw. Jan Górski

  28. Agnieszka

    Dzień dobry
    Borykam się z problemem czy zakładać sprawę o zasiedzenie.
    Pani X od 1983 roku była jako użytkownik działki płaciła podatki,wybudowała domek i dbała o wszystko. zmarła w 2008 roku a działkę użytkował jej syn.W 2013 roku mógł wystąpić o stwierdzenie zasiedzenia, jednak nie było mu to potrzebne i nie chciał chodzić do sądu. Obecnie oddał mi klucze gdyż zdrowie mu nie pozwala żyć na wsi, ma w Warszawie opiekę i własne mieszkanie, a nie ma dzieci którym mógłby to przekazać. Chce bym ją nadal użytkowała tak na zasadzie przeniesienia posiadania i bym sama we własnym imieniu wystąpiła do sądu . Jednak po 30 latach to jemu przysługuje prawo do zasiedzenia i gdy dojdzie do sprawy jest prawdopodobieństwo przyznania mu prawa własności choć on o dziwo tego nie chce i nie interesuje go to. Sprawa podobna do tej jak przyznanie zasiedzenia panu zmarłemu który żył w okresie gdy minęło wymagane 30 lat.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Sprawa jest nietypowa na tyle,że sugerowałbym skontaktowanie się w niej z doświadczonym prawnikiem w celu uzyskania formalnej porady prawnej.
      pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  29. Jan Górski

    Szanowna Pani,
    Udzielenie stanowczej odpowiedzi na Pani wątpliwości jest możliwe po uzyskaniu dodatkowych wyjaśnień i, prawdopodobnie, po zapoznaniu się z dokumentacją. To zaś przekracza ramy bloga i może być przedmiotem ewentualnej, formalnej już, porady prawnej.
    Pozdrawiam
    adw. Jan Górski

  30. Katarzyna

    Szanowny Panie Mecenasie!
    Moi dziadowie otrzymali działkę (od Państwa) około roku 1963. Działka jest własnością Skarbu Państwa. Pobudowali na niej dom około 1966r. Moja mama miała wówczas 12 lat. Oprócz dziadków w tym domu mieszkało starsze rodzeństwo mamy oraz młodszy brat. Rodzeństwo sukcesywnie się wyprowadzało. Dziadek zmarł w 1976, babcia w 1994. Gospodarstwo rolne, które posiadali dziadkowie (bez przedmiotowej działki na której stoi dom) zostało w 1981r. przepisane młodszemu bratu mojej mamy, który je potem sprzedał. Brat mamy wyprowadził się z przedmiotowego domu w 2004r. Mama jako jedyna od początku cały czas mieszka w tym domu. Czuje się właścicielem. Czy może ubiegać się o zasiedzenie?

    Z góry dziękuję za fachową poradę i pozdrawiam.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Przede wszystkim w Pani opisie brakuje wskazania dokumentu na którego podstawie dziadkowie „otrzymali od Skarbu Państwa” tę działkę siedliskową do zabudowy. Nie wiadomo więc czy byli samoistnymi jej posiadaczami. Przy najbardziej korzystnym dla Pani mamy wariancie tej sprawy, jeśli przyjmie się, że posiadanie było samoistne, można założyć, że bieg zasiedzenia na jej rzecz i na rzecz babci rozpoczął się w 1990 r. – od kiedy można było w ogóle zasiadywać nieruchomości należące do Skarbu Państwa i zakończył się w 2005 r. Wydaje mi się jednak, że w tej sprawie bez regularnej porady prawnej, z kompletem dokumentacji u doświadczonego, prawnika się nie obejdzie.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  31. Jacek

    Dzień dobry.
    Czy jest możliwość starania się o zasiedzenie gruntu w sytuacji gdy:
    opis przypadku: budownictwo wielorodzinne z kończ wojny, bloki po 4/6 mieszkań w klatce, osobne wspólnoty, obok budynków znajdują się niewielkie ogródki (około 100m2). Od powojennych przydziałów lokali ogródki podzielili między sobą mieszkańcy i takie podziały zachowały się do dziś. Każdy uprawia i dba o swój „kawałek”. Teren jest własnością gminy. Do tej pory nie były pobierane żadne opłaty za dzierżawę czy użytkowanie tego gruntu. Teraz gmina chce podzielić działkę i wydzierżawić użytkownikom.
    1. Czy zasiedzenie tych działek jest w tej sytuacji zasadne i można jeszcze o nie wystąpić? 2. Czy każdy sąsiad musi wystąpić o zasiedzenie sam, czy można zrobić to wspólnie?
    3. Jeśli zasiedzenie jest zasadne, to co w sytuacji gdy jeden z sąsiadów nabył mieszkanie w tym budynku niedawno, np. 5 lat temu, ale przejął ogródek od poprzedniego właściciela, który użytkował go 30 lat zasiedzenie również będzie możliwe?
    Z góry dziękuję

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Zasiedzenie nieruchomości wchodzi w grę, jeśli jej posiadanie było posiadaniem samoistnym, a więc o cechach posiadania takiego, jak właściciel. Osobiście mam wątpliwości co do tego, czy posiadanie tych mini ogródków miało charakter samoistny, a tym samym, niestety, nie widziałbym szans na nabycie ich własności przez zasiedzenie.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  32. Przemysław

    Dzień dobry Panie Janie,

    Na wstępie chciałbym podziękować za rozjaśnienie większości kwestii w artykule. Szacunek za „kawał” dobrej roboty.

    Widzę, że poprzednicy zadawali pytania, z tego względu także pozwolę sobie to uczynić:

    Sprawa wygląda następująco: w 84 Dziadek podzielił swoją działkę i dał jej część synowi, natomiast płot zostawiaj sobie. W 85 gmina zleciła geodecie wyznaczenie granic w całej gminie i stworzył dokument, który każdy podpisał że akceptuje granice.
    96 Tata otrzymał tą działkę z płotem od moich Dziadków. Dzidkowie użytkowali ją aż do śmierci w latach 2000. W tym roku (2019) Tata przepisał na mnie działkę notarialnie z wykreśleniem wieczystej służebności Dziadków. Podczas robienie mapy do celów projektowych okazało się, że granica jest źle wprowadzona w 85 i część działki wraz z płotem teoretycznie należy do Sąsiada, który chce odzyskać grunt ok 50 m2 i nie chce się porozumieć żeby zrobić granicę „w płocie”, który zrobił Dziadek w latach 70 (tylko świadkowie mogą potwierdzić, ale widać że płot to jedna całość)
    Są dokumenty notarialne i geodezyjne potwierdzające powyższe daty.

    Mam dwa pytania:
    1) odnośnie sumowania lat zasiedzenia: czy można to w liczyć nieżyjących Dziadków
    2) jak nie czy minął już okres zasiedzenie i mogę złożyć wniosek do sądu o zasiedzenie

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Tak, w opisanej sytuacji może Pan doliczyć do czasu posiadania okresy posiadania tego przygranicznego kawałka gruntu przez Pańskich poprzedników prawnych. Sugeruję rozważenie wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego z sąsiadem. Jeśli nie dojdzie do ugody z nim przed geodetą, będzie możliwość powoływania się na zasiedzenie na etapie postepowania sądowego.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  33. Krzysztof

    Dzień dobry Panie Mecenasie,

    W roku 1980 zmarła moja prababcia będąca właścicielem gruntów rolnych. Od tego roku grunty były uprawiane przez moją babcię, której pomagał mój tata. Płatnikiem podatku była babcia.
    W 2001 roku zmarła moja babcia i od tego roku tata zajmował się uprawą tych gruntów.
    W 2007 roku rodzice przepisali na mnie swoje gospodarstwo rolne, którym zajmuję się do dzisiaj. Uprawiam również grunty należące do mojej babci oraz płacę za nie podatki, jak również biorę na nie dopłaty.
    Proszę o informację czy w takiej sytuacji mogę sam wystąpić o zasiedzenie czy może musi to zrobić mój tata.
    Z góry dziękuję za odpowiedź,

    Pozdrawiam Krzysztof

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Wydaje się, że można będzie doliczyć okresy posiadania gruntu przez babcie i tatę, a zatem jest szansa aby Pan, jako kolejny posiadacz samoistny, uzyskał zasiedzenie.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  34. Krystyna

    Witam Panie Janie,
    Chciałabym się zapytać czy w następującej sytuacji można starać się o zasiedzenie przy założeniu że okres zasiedzenia został przerwany.
    Sytuacja wygląda następująco:
    Moja Mama w zamian za załatwienie babci renty (umowa między babcią a mamą została spisana przez sekretarza w gminie) opłacała od roku 79 do 94 podatek od gruntu i tym samym była osobą władającą.
    Babcia nie posiadała aktu notarialnego gdyż to dziadek zakupił grunt w roku 35 (dziadek uległ wypadkowi i zmarł) lecz również nie zdążył tego przeprowadzić i nie miał aktu notarialnego. W roku 94 (już po przepisaniu gruntu na mamę za rentę) babcia wzięła fałszywego świadka który w sądzie skłamał iż babcia sobie ten grunt kupiła i co nastąpiło od 94 roku do 2001 to babcia znów opłacała podatek przez 7 lat. Po śmierci babci (od roku 2002) mama ponownie zaczęła opłacać podatek od gruntu i płaci go do dnia dzisiejszego.
    Z góry dziękuję za odpowiedz.
    Pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Sądząc z Pani opisu, sprawa jest zagmatwana na tyle, że nie da się jej odpowiedzialnie wyjaśnić w ramach bloga. Kwalifikuje się zatem do regularnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  35. maciej

    Szanowny Panie Janie,

    Czy można doliczyć do zasiedzenia okres posiadania (Czy ten przepis prawa ma zastosowanie) jeśli ojciec w latach 1970-1979 był właścicielem działki, później oddał gospodarstwo na skarb państwa i od tego czasu użytkował ją syn.

    Coś takiego prowadziło by do sytuacji w której, czas użytkowania właściciela liczy się do zasiedzenia przez użytkownika.

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Instytucja doliczenia posiadania dotyczy wyłącznie statusu posiadacza a nie właściciela. Nie można więc doliczać do czasu swojego posiadania okresu posiadania nieruchomości przez jej właściciela.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  36. Andrzej

    Dzień dobry
    Zastanawia mnie czy opisany stan prawny pozawala mi lub mojej ciotce starać się o zasiedzenie nieruchomości którą jest kamienica.
    Kamienica ta natomiast jest zarządzana przez miejską spółdzielnie mieszkaniową.
    Nieruchomość decyzją w PRLu zajęta w zarząd państwowy po tym , gdy na zapytanie do konsulatu w Londynie o pobyt przedwojennego wlasciciela w 1957roku strona polska dostala informację o naturalnej smierci tego przedwojennego spadkobiercy.
    Potem przez lata nic się nie działo tytuł prawny -nie uregulowany.
    Z inicjatywy jednego lokatorów(dziś już nie żyjący) , który chcial wykupic jedno mieszkanie poruszył machinę proceduralną i w 2006 roku odbyła się rozprawa mająca ustalenie potencjalnych osób mających prawo do spadku. Osoby te mieszkają w Niemczech i nie wiedziały nawet gdzie znajduje się budynek do którego mogą starać się o przyznanie im praw do spadku a i sama sprawa spadkowa powodowała u nich podejrzenia że będzie jakimś obciążeniem. Od tamtej rozprawy nic się legislacyjnie nie działo.
    Moja ciotka mieszka tam od lat 70ych w 2014roku po śmierci swojej matki która również mieszkała tam od bodajże 1969 roku. Założyła również wspólnotę lokatorów która zajmowała się współ administrowaniem budynkiem ,wspólnota została przez nią rozwiązana w 2016 r z uwagi na to że wieloletnich ,,starych lokatorów” została jedynie dwójka sąsiadów.
    Nieruchomość nie posiada odrębnych ksiąg wieczystych na każdy lokal.
    Czy ze zobrazowanej sytuacji da się wybrnąć jakoś w pozytywną stronę?
    Ja jako wnuk mojej nie żyjącej już babki też pomieszkuję tam u ciotki lecz nie jestem zameldowany ale interesuję się tematem zasiedzenia całej nieruchomości i nie wiem czy to jest w tej sytuacji możliwe. I czy na ciocię czy na osobę zmarłą jako spadkodwacę w postaci mojej babki.
    Czy można tu np od przyszłego roku zastosować przepisy które umożliwiają zasiedzenie po 30latach w złej wierze i ewentualne unieważnienie decyzji o zajęciu?
    Oraz czy jest skłonny Pan do tego by podjąć ewentualnie się tego zlecenia

    Jestem skłonny założyć nawet spółkę celową wraz z ciocią by ponosić koszta i opłaty związane z tym procesem .

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Podany przez Pana opis sprawy jest niepełny, mimo to, już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że jest ona skomplikowana na tyle, że nie jest możliwa odpowiedzialna wypowiedź na jej temat w ramach niniejszego bloga. Możliwe byłoby to w trakcie ewentualnej regularnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  37. Aleksander

    Dzień dobry,
    prosiłbym o informację, czy jest szansa na zasiedzenie części nieruchomości w opisanej sytuacji:
    mój ojciec najmował od gminy mieszkanie wraz z przynaleznosciami – powiększył niefortunnie garaż przez co wchodzi na ok. 5 m2 na działkę sąsiada – wybudowanie tego garażu miało miejsce ok. 40 lat temu. Po śmierci ojca najmowałem lokal – już jako dorosły człowiek nie zdawałem sobie sprawy że nachodzi na część sąsiada.
    w 2011 nabyłem od gminy własność nieruchomości wraz z przynależnościami.
    Synowie sąsiada, który już nie żyje domagają się usunięcia części nachodzącej na ich część. Czy istnieje szansa na zasiedzenie nieruchomości?
    Dziękuję za informację

  38. Maria

    Dzień dobry. Nie mogę poradzić sobie z takim stanem faktycznym: ojciec był właścicielem nieruchomości w tym posiadał działkę co do której nie wiedział ze nie jest właścicielem od roku 1990. W 2012 roku darował wszystko synowi. Wówczas okazało się ze jedna z działek nie należy do niego, ale w zasadzie w dobrej wierze już ja zasiedział. Czy syn może wystąpić (jako właściciel pozostałych działek) z wnioskiem o stw zasiedzenia na rzecz ojca w dobrej wierze Ew. Na rzecz siebie w złej wierze? Czy ojciec musi być uczestnikiem takiego postępowania? Bardzo dziękuje za pomoc.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      W opisanej przez Panią sytuacji wnioskodawcą o zasiedzenie powinien być ojciec. Syn może być jego pełnomocnikiem w takiej sprawie.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  39. Mariusz

    Szanowny Panie Mecenasie,
    chcę założyć sprawę o zasiedzenie i chcę doliczyć do swojego posiadania okres posiadania rodziców, tak żeby zasiedzenie było na moją rzecz. Jednak zastanawia mnie, co w sytuacji, kiedy moi rodzice otrzymali w drodze nieformalnej umowy darowizny nieruchomość od ciotki ojca, która również była posiadaczką samoistną, czy sąd z urzędu nie doliczy posiadania ciotki do posiadania moich rodziców i nie stwierdzi zasiedzenia na rzecz rodziców? Czy też jeżeli nie wniosę o doliczenie okresu posiadania ciotki, to sąd nie będzie tego badał?
    Pozdrawiam,
    Mariusz

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Pańskie pytanie dotyczy właściwie prognozowania kwestii wnikliwości, z jaką sąd będzie rozpoznawał ewentualną sprawę o zasiedzenie a nie kwestii ściśle prawnej. Z tego względu czuję się zwolniony od udzielania na nie odpowiedzi.
      Pozdrawiam
      ad. Jan Górski

  40. Marii

    Witam zakupiłem działkę rolną którą podałem odrolnieniu wystąpiłem o warunki zabudowy warunki już dostałem.
    Właściciel wspomniał że wybudował szambo oczywiście gdy jeszcze działka należała do niego do którego jest podłączony jego domek na sąsiedniej działce ustanowił służebność gruntową na czas nieokreślony gdy zadzwoniłem do starostwa i gminy w trakcie urbanistyki terenu powiedziano mi że nie ma na planach żadnego szamba gdy spytałem właściciela odrzekł że około 15 lat temu wybudował szambo bo domek był ale niebyło szamba i że bez problemu je zalegalizuje bo sąsiad jego tak zrobił i poszło więc sprzedał z mi działkę z samowolą i zataił że to samowola lecz działkę mi sprzedał z tym zbiornikiem i teraz ponoć tylko ja mogę to zrobić lub on ale za moją zgodą nadzór budowlany przez telefon nakazał mi to rozebrać albo 5000tyś lub zalegalizować ale ja nie chce tego on przejął działkę w 1994r po rodzicach ja kupiłem 1 rok temu ale wybudował szambo 15 lat temu nadzór kazał mi wystąpić z wnioskiem o kontrole a jeśli nic nie znajdą wezwą mnie na piśmie do natychmiastowej rozbiórki czy mam tak zrobić czy od razu rozebrać czy musze powiadomić właściciela jak się ma służebność która jest bez odpłatna czy on może to zasiedzieć jak się ma służebność a nakaz rozbiórki co mam zrobić by się tego pozbyć. Pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Wygląda na to, że to Pan będzie musiał uporać się z kwestią nielegalnego wybudowania szamba. Jeżeli jednak sprzedający nieruchomość wprowadził Pana w błąd co do kwestii pozwolenia na jego wybudowanie, będzie Pan mógł ewentualnie dochodzić od niego zwrotu poniesionych w związku z tym kosztów. Uprzedzam jednak, że trudno będzie Panu powoływać się na to, że zbywca nieruchomości ustanowił służebność gruntową do prowadzenia przewodów kanalizacyjnych od szamba, gdyż ustanowienie takiej służebności powinno znaleźć odzwierciedlenie w księdze wieczystej w postaci wpisu w dziale III Księgi.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  41. Anna

    Dzień dobry,
    Szukając numerów działek wchodzących w skład mojego obejścia (ogród przydomowy) odkryłam, że jedna z działek ma założoną inną księgę wieczystą, niż dwie pozostałe, na których stoi dom i zabudowania gospodarcze. Przejrzałam treść tej księgi i okazało się, że część mojego ogrodu należy do sąsiada! Jestem zaszokowana, mieszkam tu od urodzenia, tj prawie 50 lat, od kilku lat jestem właścicielką nieruchomości (spadek po tacie), ojciec zaś otrzymał je od swojego ojca. Posiadamy więc działkę od co najmniej 60 lat. Nie wiem, czy płacimy od niej podatek, bo mieszkam w górach i moje dwadzieścia parę arów to 9 różnych działek z różnymi numerami, łatwo coś przeoczyć, nie wiem też, czy podatek płaci sasiad. Od starszych osób słyszałam że na naszym terenie działki były jeszcze mniejsze i bardziej rozdrobnione, więc ludzie wymieniali się nimi, żeby scalić gospodarstwa. W naszym przypadku też tak było, z tym, że wszystko wskazuje na to, że ta „zamiana” została wykazana jednostronnie. Sąsiad nie ma pojęcia, że jest właścicielem mojego ogródka. Co zrobić w tej sytuacji? Od wczoraj wiem, że posiadana przez rodzinę działka nie należy do nas. Jest ogrodzona, wykoszona, obsadzona roślinami, przekopana za naszą zgoda pod kanalizację dla kliku domów i wodociąg dla nas. Jest częścią większej całości, mojej posesji. Nie graniczy z gruntem sąsiada

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Z podanego przez Panią opisu należy wnosić, że tę działeczkę nabyli w drodze zasiedzenia prawdopodobnie Pani rodzice. Stanowczą opinie w tej sprawie mógłbym wydać po uzyskaniu od Pani dodatkowych informacji w ramach już regularnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  42. Edyta

    Witam, mam pytanie odnośnie części działki rodziców, przez ponad 30 lat zajmowała ją ciocia, nikt nie wiedział, że ta część jest rodziców, nie cioci; ciocia dom z działka sprzedała, przez przypadek wyszło przy pomiarach, że 70 m2 powinno być jeszcze rodziców, nowy właściciel użytkuje tę część 14 lat, chce ją zasiedzieć, czy ma takie prawo, czy ta część powinna być oddana moim rodzicom? Dziękuję, pozdrawiam

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Z Pani opisu wynika, że najprawdopodobniej to ciocia zdążyła zasiedzieć ten fragment siedliska. Jeśli tak było, to nabywca wszedł w jej prawa i ma interes do stwierdzenia zasiedzenia.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  43. Jan

    Zasiedzenie wchodzi do spadku.
    Dziadkowie zony a potem jej rodzice uzywali kawałek ziemi sasiada – w sumie chyba ok 60 lat.
    Potem zona dostala ziemie od mamy i tez uzyywala ten kawalek myslac ze nalezy do niej.
    W sumie z zona uzywamy go 35 lat – czy mozemy zlozyc wniosek o zasiedzenie tylko na siebie? Czy sad z urzedu bedzie badal zasiedzenie dziadków??

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Jeżeli będziecie Państwo wykazywać tylko swoje posiadanie, to jest szansa, że sąd nie będzie się „cofał” do okresu posiadania przez Państwa dziadków.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  44. Marek

    Dzień dobry.
    Kolega kupił w 2000 r. stary budynek położony na działce A. Zburzył ten budynek i wybudował nowy, który był oddany do użytku w 2003 r.
    Z działką tą graniczy działka B. Właściciel tej działki jest znany z imienia i nazwiska ale nie z nim kontaktu.
    Kolega próbował odszukać tego właściciela, ale z tego co zdołał ustalić to w 2000 r. wyjechał on do Kanady, tam chorował, był w jakimś domu opieki. Nie wiadomo czy aktualnie żyje. W Polsce nie ma spadkobierców.
    Kolega od 2000 r. czyli przez 20 lat opiekował się tą działką tzn. kosił trawę, zasadził krzewy, remontował ogrodzenie, płacił podatki. Był więc posiadaczem samoistnym w złej wierze, który chciał wejść w posiadanie działki B przez zasiedzenie.
    Kupiłem w tym roku od Kolegi budynek położony na działce A. Tak jak on mam zamiar opiekować się działką B. Czy w tym przypadku mogę sobie doliczyć do swojego okresu zasiedzenia okres zasiedzenia Kolegi?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      Zgodnie z art. 176 k.c. warunkiem doliczenia okresu posiadania poprzedniego posiadacza jest przeniesienie tego posiadania na rzecz następcy. Tak więc doliczenia tego okresu będzie możliwe, jeżeli Pański kolega sprzedając działkę A przekazał Panu w posiadanie działkę B. Jeżeli tego przekazania nie było, zasiedzenie na Pańską rzecz zacznie biec od początku.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  45. ADA

    Witam.
    Dziadek mojego męża był posiadaczem domu i działki, które poprzednio były własnością jego teściów. Z niewiadomych przyczyn nie dokonał zasiedzenia. Aktualnie dom nie ma żadnego właściciela, dziadek wychowywał mojego męża który mieszka w tym domu od urodzenia łącznie 27 lat a od 9 lat płaci podatki i mieszka w nim sam (dziadek zmarł). Czy mając 30 lat może wystąpić o zasiedzenie przez posiadanie w złej wierze (czy mieszkanie w nieruchomości przed 18 rokiem życia można wliczyć w ten czas?). Czy jeżeli wystąpi o zasiedzenie teraz doliczając czas posiadania nieruchomości przez dziadka, synowie dziadka mogą ubiegać się o część własności? Żaden z nich tu nie mieszka, nie mamy z nimi nawet kontaktu jeden z nich mieszka od ponad 30 lat na drugim końcu Polski a drugi za granicą, nikt nie dbał o dom oprócz nas.
    Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Niestety, nie jestem w stanie udzielić Pani stanowczej odpowiedzi na blogu. Sprawa jest bowiem niejednoznaczna. Zachodzi potrzeba uzyskania dodatkowych wyjaśnień i zapoznania się z dokumentami, a to jest możliwe w ramach regularnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  46. Trudna sprawa

    Witam . Jestem w trakcie sprawy spadkowej . Mój dziadek zmarł w 2008 r mieszkał na działce która miał po dziadkach. W 2020 r zmarła moja babcia i moja ciocia z tata zaczęli sprawę spadkowa niestety na pare dni przed rozprawa zmarł mój tato sprawę odroczono. Na działce zamieszkiwał od lat dziadek z tata, ale na początku roku zmarła siostra dziadka,jej córka chce spadek po mamie jako rzekomo należy jej się pół działki gdyż działek zamieszkiwał tak zwana ojcowizne. Czy coś jej się należy i czy może się o to ubiegać ?

    • Michał Górski

      Dzień dobry,

      wiele zależy od tego, czy ta działka ma formalnych właścicieli (tj. czy Dziadkowie Dziadka mieli tytuł formalny do nieruchomości – akt notarialny, akt własności ziemi itd.) a także od tego, czy zostało przeprowadzone jakiekolwiek postępowania spadkowe po Dziadkach Dziadka i jaki charakter ma ta działka (rolny czy budowlany). Być może w grę wchodziłoby możliwość zasiedzenia (całości lub udziałów), ale tzw. zasiedzenie udziałów w spadku należą do kategorii najtrudniejszych spraw o zasiedzenie, w związku z tym zachęcam do szczegółowej konsultacji sprawy z doświadczonym prawnikiem. Zapraszamy do kontaktu: https://zasiedzenie.net/kontakt/

      Pozdrawiam, adw. Michał Górski

  47. anika

    Witam, mam takie pytanie kupił działkę i jak się okazało sąsiedzi próbują zasiedzieć część tej działki. Sytuacja wygląda tak że kiedyś była to jedna działka. Jej właściciel otrzymał ją na własność dekretem z 1972 r. potem podzielił tę działkę na dwie części i w 1989 r. przepisał ją na swoich synów ( starszy pan już zmarl). Ja kupiłam jedną z tych działkę w lipcu 2013 r. Teraz przyszły dokumenty z sadu że sąsiad zamierza mi zasiedzieć kawałek działki – łąki i z dniem 01.01.2013 r. że już wtedy stal się właścicielem części. i do okresu zasiedzenia dolicza sobie okres kiedy jego dziadek był właścicielem całości. czy właściciel może jednocześnie zasiadywać swoją działkę. od 1972 do 89 r. dziadek jest nosicielem od 1989 do 2010 r. ojciec jest właścicielem teraz syn jest właścicielem i dolicza do okresu zasiedzenia – do 30 lat czas kiedy jego dziadek był właścicielem dzialki która chcą mi teraz zasiedzieć. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć czy jedn osoba może wystąpić w dwóch rolach właściciela i jednocześnie posiadacza samoistnego.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Artykuł 176 kodeksu cywilnego pozwala, na wskazanych w nim warunkach, doliczyć do czasu posiadania aktualnego posiadacza nieruchomości, okres posiadania przez jego poprzenika. Chodzi tu, jak Pani słusznie wskazuje, o możliwość doliczenia posiadania, a nie okresu władania nieruchomością przez jej właściciela. Jeżeli zatem dziadek był formalnym właścicielem nieruchomości, a potem formalnymi właścicielami jego synowie, to o takim zaliczaniu posiadania nie może być mowy. Taka jest generalna zasada prawna. Co do szczegółów sprawy, nie znając jej realiów, nie mogę się wypowiadać.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górki

  48. Wiktor

    Panie Mecenasie, dom w zabudowie szeregowej został kupiony przez poprzedniego właściela w 1996r. Kupiłem go od niego we wrześniu 2001r. Umowę przedwstępną podpisałem w czerwcu 2001r. Na planach budynku, które otrzymałem od poprzedniego właściciela wszystko wygląda właściwie. Sąsiad (kupił nieruchomość w 1996r), z którym łączę ścianę poinformował mnie, że kawałek mojego pokoju (6m2) leży na jego działce. Nie miałem o tym pojęcia, nigdy wcześniej nikt nic o tym nie wspominał. Proszę mi powiedzieć, czy w tym przypadku ma zastosowanie prawo zasiedzenia?

    • Jan Górski

      Szanowny Panie,
      W opisanej przez Pana sytuacji zasiedzenie nie ma zastosowania. Jednakże, jeżeli kupował Pan nieruchomość, która miała już założoną księgę wieczystą, to chroni Pańskie nabycie rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, która oznacza, że nabył Pan ten dom razem z tym pokoikiem.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  49. Agnieszka

    Dzień dobry, Panie Mecenasie, mam pytanie. Sprawa o zasiedzenie jest w toku w sądzie rejonowym. Okazało się, że strona przeciwna nie za czekała na sprawiedliwy wyrok sądu, lecz już po przyjęciu wniosku o zasiedzenie i po poinformowaniu o tym fakcie uczestników przez Sąd działka została sprzedana. Przy podpisywaniu aktu notarialnego strona przeciwna oświadczyła że nie ma osób trzecich roszczących prawa do działki na piśmie. Toczy się sprawa o możliwości popełnienia przestępstwa u prokuratora. Następnie nowy właściciel zrobił darowiznę na swojego syna. Czy jeśli Sąd zatwierdzi nasze zasiedzenie i zostanie stwierdzone oszustwo to czy w tej sytuacji istnieje możliwość odzyskania działki fizycznie? Co nam pozostaje w tej sytuacji?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Decydującą kwestią w tej sprawie jest to, czy nabywcy działki działali w dobrej wierze. Ocena ich wiary zależy od szeregu okoliczności, co do których mógłbym się wypowiedzieć w sposób stanowczy po odebraniu dodatkowych wyjaśnień i zapoznaniu się z dokumentacją. To zaś jest możliwe tylko w ramach regularnej porady prawnej.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  50. Aga

    Dzień dobry, Panie Mecenasie, mam pytanie. Sprawa o zasiedzenie jest w toku w sądzie rejonowym. Okazało się, że strona przeciwna nie za czekała na sprawiedliwy wyrok sądu, lecz już po przyjęciu wniosku o zasiedzenie i po poinformowaniu o tym fakcie uczestników przez Sąd działka została sprzedana. Przy podpisywaniu aktu notarialnego strona przeciwna oświadczyła że nie ma osób trzecich roszczących prawa do działki na piśmie. Toczy się sprawa o możliwości popełnienia przestępstwa u prokuratora. Następnie nowy właściciel zrobił darowiznę na swojego syna. Czy jeśli Sąd zatwierdzi nasze zasiedzenie i zostanie stwierdzone oszustwo to czy w tej sytuacji istnieje możliwość odzyskania działki fizycznie? Co nam pozostaje w tej sytuacji?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

    • Jan Górski

      Szanowna Pani,
      Trudno mi się wypowiadać w sposób wiążący bez zapoznania się z dokumentacją sprawy i bez poznania całokształtu jej okoliczności. Na podstawie Pani informacji mogę stwierdzić tylko, że jeśli nieruchomość miała założoną księgę wieczystą, a nabywcy działki byli w dobrej wierze, to nabycie jej przez nich było prawnie skuteczne.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *